Straż Honorowa NSPJ w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Woli Rzędzińskiej obchodziła jubileusz 25-lecia istnienia. Jubileusz stał się w tej parafii przy okazji manifestacją żywotności wspólnoty.
Uroczystościom przewodniczył bp Stanisław Salaterski, delegat KEP ds. Arcybractwa. Wspominając początki, ks. proboszcz Stanisław Szufnara wrócił pamięcią do stycznia 2001 roku, kiedy to zrodziła się idea powołania straży w tej parafii. - W naszej wspólnocie parafialnej od 14 stycznia 2001 roku, kiedy to rozpalił tę iskrę miłości do Serca Pana Jezusa ksiądz Roman Miarecki, ówczesny dyrektor arcybractwa w diecezji, ta iskra rozpalała się w wielki ogień. I ten ogień miłości do Serca Pana Jezusa płonął i płonie, a coraz więcej osób przystępuje do tych, którzy to Serce Boże czczą – mówi ks. Stanisław Szufnara, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Woli Rzędzińskiej.
Wola Rzędzińska. Przyjęcie nowych członków do Straży Honorowej NSPJProboszcz z wielkim uznaniem mówi się o liderze grupy, który od ćwierćwiecza czuwa nad jej rozwojem. – Potrzeba takiego przewodnika, potrzeba takiego motoru i tym motorem, tym przewodnikiem gorliwym, niezmordowanym, jest pan Tomasz Felczyński. Od samego początku niezmordowany – przekonuje duszpasterz. Tomasz Felczyński wspomina zaś, że od początku przygotowany był dobrze grunt do tego, by bractwo mogło się rozwinąć. – Na samym początku było nas od razu 37 osób – wspomina animator.
Wola Rzędzińska. Kazanie bp. Stanisława Salaterskiego. 25-lecie Straży Honorowej NSPJW kazaniu w czasie Mszy św., którą koncelebrowali obecny dyrektor straży ks. Janusz Faltyn, poprzedni ks. Stanisław Łątka oraz jego poprzednik, który zakładał straż w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Woli Rzędzińskiej ks. Roman Miarecki, bp Stanisław Salaterski wskazał na głęboki sens przynależności do straży, która uczy odnajdywania sacrum w samym środku codziennego zabiegania. – Przed 25 laty Pan Jezus zaczął powoływać spośród was wiernych do Arcybractwa Straży Honorowej po to, aby pomagać kolejnym wiernym głębiej rozumieć Jego naukę. By zapraszać ich do przebywania bliżej Niego w adoracji, w godzinie obecności, przeżywanej także w znoju swoich codziennych obowiązków. Aby przez nich pokazać, jak zmienia życie człowieka miłość do Serca Jezusa - mówił bp Stanisław Salaterski. Hierarcha podkreślił, że ta formacja pozwala wiernym stać się „czytelnymi znakami” w świecie. - Niech ta wspólnota, którą dziś tworzymy, niech wspólnie zanoszona modlitwa do Bożego Serca, modlitwa wdzięczności, wynagrodzenia, ale i prośby o to, byśmy nie ustali w gorliwości, i prawości życia, pomoże nam pisać kolejne piękne karty historii arcybractwa w tej wspólnocie parafialnej czy wspólnotach, które tworzymy – mówił. Życzył również, by członkowie arcybractwa potrafili odczytywać pragnienia Bożego Serca tak, jak odczytywała je św. Małgorzata Maria Alacoque.
Wola Rzędzińska. Podziękowanie animatora Straży Honorowej Tomasza FelczyńskiegoO tym, że wspólnota w tej parafii i jej jubileusz nie jest jedynie „zapisem w kronikach”, ale tętniącym życiem organizmem, świadczą świadectwa członków bractwa. Lucyna Wiatr i Bożena Felczyńska z pasją opowiadały o tym, co skłania kolejne osoby do podjęcia tego modlitewnego trudu.
– Wstępuje się do arcybractwa, bo Serce Boże jest po prostu taką wspaniałą pełnią wszelkich łask. Można wszystko uprosić przez taki kult, a jeżeli działamy przez wspólnotę, to siła modlitwy jest tysiąckrotnie zwiększona, niż gdybyśmy się modlili sami – opowiada Lucyna Wiatr. Z kolei Bożena Felczyńska wskazuje na to, że decyzja o wstąpieniu często dojrzewa w sercu latami, będąc odpowiedzią na tradycje rodzinne i wewnętrzny głos. – Moja mama należała, moja siostra należała... Poczułam też taką potrzebę serca. Choć mąż należy od samego początku, od 2001 roku, ja się długo wahałam, ale w końcu przyszło takie wołanie z nieba – mówi Bożena Felczyńska.
Podczas jubileuszu wspólnota powiększyła się o 17 nowych członków, co jest dowodem na niezwykłą żywotność grupy. Jak mówią członkinie straży, przez bractwo w tej niewielkiej podtarnowskiej parafii łącznie przewinęło się około 70 osób, z czego 50 jest aktywnych, a wielu już odeszło do Pana. Członkowie straży nie ograniczają się do adoracji w pierwsze piątki; ich obecność jest odczuwalna w każdym aspekcie życia parafii, m.in. poprzez grupę modlitewną im. bł. ks. Romana Sitki, czuwającą w intencji powołań.
- Z całego serca dziękujemy księdzu biskupowi za przybycie do nas, przewodniczenie świętej liturgii i za wygłoszone do nas słowo Boże. Jest ono dla nas światłem w ciemnościach tego świata i drogowskazem na następne 25 lat kroczenia drogą miłości, wynagradzania, służby i ofiary – mówił Tomasz Felczyński.
Po Mszy św. członkowie straży z parafii oraz goście przeszli do miejscowej szkoły, która zawsze otwiera gościnne progi, gdzie wysłuchali koncertu kolęd w wykonaniu orkiestry dętej. Jubileusz w Woli Rzędzińskiej stał się nie tyle zamknięciem pewnego etapu, co nowym otwarciem, potwierdzającym, że miłość do Bożego Serca jest drogą, która nigdy się nie kończy.