Po raz pierwszy na łąckim rynku maturzyści z miejscowego Zespołu Szkół im. św. Kingi zatańczyli poloneza.
Niedzielne popołudnie 25 stycznia przejdzie w Łącku do historii dzięki uczniom najstarszych, maturalnych klas i nauczycielom Zespołu Szkół im. św. Kingi, którzy po raz pierwszy w dziejach miejscowości i szkoły zatańczyli poloneza na łąckim rynku.
- Nasza szkoła ma już 62 lata i przez ten czas stała się cząstką łąckiej społeczności, miejscem wychowania kolejnych pokoleń tutejszych mieszkańców. Cieszę się, że uczniowie odważyli się zatańczyć poloneza na rynku, dając przez to dowód, że łączy nas wspólna historia - mówi dyrektor szkoły Sabina Garwol.
W pierwszej parze ze swoją koleżanką Patrycją szedł w góralskim stroju Hubert z V klasy technikum budowlanego. - Z jednej strony przeżywamy teraz najpiękniejszy czas, ale nie brakuje też wyzwań, z których najważniejszym jest zdanie matury - mówi chłopak.
Zobacz taniec:
Łącko. Polonez maturzystówJak podkreśla dyr. S. Garwol, uczniowie łąckiej szkoły nie muszą się tym tak bardzo martwić. - Za częścią uczniów pomyślnie zdany egzamin zawodowy, inni czekają jeszcze na wyniki. Zdawalność matury w naszej szkole jest na podobnym poziomie co w innych placówkach. Atutem, by uczyć się w naszej szkole jest też to, że to mała społeczność, w mniejszych klasach mamy większą możliwość pracy z każdy uczniem - podkreśla pani Sabina.
Hubert nie ma jeszcze jasno sprecyzowanych planów na przyszłość. Przed nim i innymi maturzystami niecałe 100 dni do matury. Polonez, który zatańczyli był muzyczną zapowiedzią zbliżających się egzaminów.
Warto podkreślić, że tańczącym przyglądało się wiele osób, które później zostały ugoszczone przez uczniów szkoły ciepłym bigosem i ciastkami.