W tym wyjątkowym spotkaniu wzięło udział 200 seniorów z parafii katedralnej. 400 zaproszeń na ten szczególny dzień roznieśli księża do domów w czasie kolędy.
Ogromną radość ze spotkania międzypokoleniowego przyniósł III Katedralny Dzień Seniora, na który przybyło blisko 200 seniorów. 400 zaproszeń na ten szczególny dzień roznieśli księża w czasie kolędy.
- Taki dzień jest po to, abyśmy uświadomili sobie, ile możemy dać sobie nawzajem, wy nam i my wam, seniorzy młodszym i młodsi seniorom. To wzajemna wymiana darów, która ubogaca, wzmacnia - mówił na początku Mszy św. ks. Adam Nita, proboszcz katedry.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. z okolicznościowym kazaniem. - Chrystus zachęca do ciszy. Osoby starsze mają w sobie jakiś spokój i ciszę, która się udziela i sprawia, że człowiek widzi dalej, lepiej, więcej. Widzi i słyszy. Czasem wysłuchanie, a później głęboka cisza przynoszą więcej odpowiedzi niż najdłuższa rozmowa - mówił w homilii ks. Jakub Jasiak, wikariusz katedralny i koordynator dnia seniora.
Po zakończeniu Mszy św. miały miejsce jasełka przygotowane przez dzieci i wolontariuszy ze świetlicy u Jana Pawła II pod kierunkiem s. Darii Łysoniek MChr i dzięki pomocy ks. Daniela Świątka, seniora wikariuszy katedralnych. Jasełka w tym roku z racji remontu budynku katechetycznego wyjątkowo były wystawione w katedrze.
- Ogromne przeżycie, wnuk odgrywa rolę pasterza, zrobił to po mistrzowsku - mówi babcia jednego z chłopców.
Uczestnicy następnie przeszli do refektarza na plebanię na spotkanie, przygotowane przez panie z rady duszpasterskiej. Życzeniom, rozmowom i śpiewom kolęd nie było końca. - Razem mamy 186 lata i dalej o nas pamiętają. To niesamowite. Czekamy na ten dzień co roku. Wspaniała sprawa - uśmiecha się małżeństwo seniorów.