Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy dodatku do Gościa Niedzielnego w diecezji tarnowskiej

Tarnowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • BIERZMOWANIA
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • SYNOD
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • Gość Extra 1/2026 (15)
    Gość Extra 1/2026 (15) Dokument:(9623575,Idą za nim tłumy)
  • GN 11/2026
    GN 11/2026 Dokument:(9623036,To, co oczywiste i mniej oczywiste)
  • GN 10/2026
    GN 10/2026 Dokument:(9614359,Małe żuczki walczą o pokój)
  • GN 9/2026
    GN 9/2026 Dokument:(9606191,Katolicki maksymalizm robiony przez ludzi)
  • Historia Kościoła (14) 02/2026
    Historia Kościoła (14) 02/2026 Dokument:(9599091,Bóg nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Historia Kościoła to również proces dojrzewania do rozpoznawania znaków czasu)
tarnow.gosc.pl → Informacje → Walczył w obronie Polski, papieża, a nawet z handlem ludźmi w Afryce

Walczył w obronie Polski, papieża, a nawet z handlem ludźmi w Afryce przejdź do galerii

Marcinkowice uczciły 85. rocznicę śmierci powstańca styczniowego, oficera żuawów papieża Piusa IX, rycerza Braci Białych Krzyżowców Sahary, autora dzieł religijnych i filozoficznych, odznaczonego Krzyżami: Virtuti Militari, Fidei et Virtuti, Walecznych, Niepodległości i św. Sylwestra. Dla niego najistotniejszym był tytuł Sodalis Marianus.

 
Ks. prał. Józef Babicz opowiada zebranym o znamienitych gościach, którzy zasiadali przy tym stole. To m.in. Józef Piłsudski, którego gościł w marcinkowickim dworze Adam Morawski. To jemu dedykowano to spotkanie. Beata Malec-Suwara /Foto Gość
⏮ ⏪
⏩ ⏭

Mowa o Adamie Morawskim herbu Dąbrowa. - To człowiek wielkiej wiary, czciciel Matki Najświętszej, kochał Polskę i Kościół, stawał w obronie każdego pokrzywdzonego człowieka. Potrafił pójść pieszo z Francji do Włoch, by utworzyć tam armię broniącą papieża Piusa IX, tzw. żuawów papieskich, ale też walczył w Afryce z handlem ludźmi, którego dopuszczali się Arabowie, sprzedający miejscową ludność jako niewolników do Ameryki - mówi ks. prał. Józef Babicz, emerytowany proboszcz, który zafascynowany jest historią życia Adama Morawskiego z Marcinkowic. - Na Sądecczyźnie, w miasteczkach i miastach, powinny być ulice jego imienia, w Marcinkowicach winien doczekać się pomnika, bo to niezwykły człowiek, być może nawet kandydat na błogosławionego, a co najmniej wolą ludu Bożego mógłby zostać ogłoszony sługą Bożym. Takie wrażenie odniosłem, poznając jego życiorys, czytając jego książki - podkreśla kapłan.

Walczył w obronie Polski, papieża, a nawet z handlem ludźmi w Afryce   Adam Morawski - jego zdjęcie umieszczone na nowej tablicy nagrobnej. Beata Malec-Suwara /Foto Gość

To właśnie ks. prał. Józef Babicz 7 lutego przewodniczył Mszy św. w intencji bohatera tej ziemi w 85. rocznicę jego śmierci. Odbyła się w kaplicy dworskiej w Marcinkowicach. Po niej przy tablicy upamiętniającej powstańca styczniowego uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i znicze. Następnie wszyscy udali się do pobliskiego dworu, gdzie Adam Morawski mieszkał od 1921 roku. Tam można było obejrzeć wiele pamiątek zgromadzonych po nim i jego rodzinie - rękopisów, książek, dokumentów, zdjęć, mebli. O Adamie Morawskim, powstaniach i ich przejawach na Sądecczyźnie opowiedział zebranym Bogdan Potoniec z Nowego Sącza, autor książki o powstańcach styczniowych z Sądecczyzny.

Walczył w obronie Polski, papieża, a nawet z handlem ludźmi w Afryce   Spotkanie poświęcone Adamowi Morawskiemu w 85. rocznicę jego śmierci rozpoczęło się Mszą św. w kaplicy dworskiej w Marcinkowicach. Sprawował ją ks. prał. Józef Babicz, zafascynowany jego życiem i pismami, które po sobie pozostawił. Inicjatorem wydarzenia był Andrzej Piszczek (z lewej), prezes Stowarzyszenia "Parafiak" z Marcinkowic. Beata Malec-Suwara Foto Gość

Wydarzenie to zainicjowało Rok Pamięci Adama Morawskiego w gminie Chełmiec. Zorganizował je Andrzej Piszczek, prezes Stowarzyszenia Parafiak z Marcinkowic, należący także do Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. - Do Bractwa Serca Jezusowego należał i Adam Morawski - przypomina pan Andrzej, tyleż samo zafascynowany postacią bohatera związanego z Marcinkowicami, co ksiądz prałat Józef Babicz.

Chciałby, aby muzeum pamiątek po Morawskich, jakie stworzył w pałacyku przed laty nieżyjący już nauczyciel Józef Gościej, badacz regionalnej historii, stało się bardziej dostępne dla chętnych je obejrzeć, było otwarte dla zwiedzających choćby i raz w tygodniu. Przypomina, że wiele mebli będących dzisiaj częścią ekspozycji, uratował przed zniszczeniem i odrestaurował z własnych środków ks. prał. Józef Babicz. Sam zresztą w czasie spotkania opowiadał o tym, jacy znamienici goście zasiadali za znajdującym się tu stołem, m.in. Józef Piłsudski, którego Adam Morawski witał w Marcinkowicach, kiedy ten przyjechał odwiedzić groby legionistów poległych tu w czasie bitwy pod Marcinkowicami podczas I wojny światowej.

Walczył w obronie Polski, papieża, a nawet z handlem ludźmi w Afryce   Ks. prał. Józef Babicz opowiada zebranym o znamienitych gościach, którzy zasiadali przy tym stole. To m.in. Józef Piłsudski, którego gościł w marcinkowickim dworze Adam Morawski. To jemu dedykowano to spotkanie. Beata Malec-Suwara /Foto Gość

- Adam Morawski czuł się tym zaszczycony - zauważa ksiądz prałat. - Przyjaźnił się też z Sanguszkami i zaglądał do nich czasem. Jedna Sanguszkówna zakochała się w nim z wzajemnością, ale z jakiejś przyczyny nie mogli wziąć ślubu. Zdaje się, że rodzice im na to nie zezwolili. Wtedy ona poszła do zakonu, a on wstąpił do zmartwychwstańców we Włoszech, ale znalazła się kobieta, która sprawiła, że klasztor opuścił. Jak to ujęła kiedyś w rozmowie ze mną jego praprawnuczka, która mieszka w Warszawie, przez kobietę do zakonu wstąpił i z powodu kobiety z niego wystąpił. Nigdy nie przestał być prawym człowiekiem. Kochał też Matkę Najświętszą. Ze wszystkich tytułów najbardziej cenił sobie przynależność do Sodalicji Mariańskiej. Pod każdym pismem, listem, dokumentem do swojego imienia i nazwiska dopisywał "Sodalis Marianus" - zauważa ks. Józef.

W czasie kazania przywołał fragment jego książki, epilogu, uznając go za jego swoisty testament - list do nas, przepełniony miłością do Maryi i troską o naszą ojczyznę.

Kochajmy, kochajmy Maryję, bo za Jej przyczyną tylko i wtedy tylko Ojczyzna nasza zmartwychwstanie, jeżeli my, nowe pokolenie i lud nawrócą się, jeżeli wychowanie będzie w duchu Bożym i w miłości wzajemnej, jeżeli w całej Polsce zakwitnie na nowo chwała Maryi, nie tylko w domu i w Kościele, ale i w życiu publicznym. Nie w mieczu i w skarbach, ale w krzyżu i Maryi nadzieja nasza i zwycięstwo nasze. Poprawmy się, bo siła nieprzyjaciół naszych jest w grzechach naszych. Czym prędzej się poprawimy, tym prędzej ojczyzna nasza szczęśliwą i wolną zostanie, a moc naszych wrogów, którą dana im została tylko na ukaranie nasze, stopnieje jako śnieg wiosenny pod promieniami słońca. Poprawmy się, poprawmy się i w żalu, skrusze i pokorze wołajmy: Królowo Korony Polskiej, módl się za nami, a Polska zmartwychwstanie. Świat z podziwem uzna w tem rękę Bożą, a my - miłość Maryi.

- czytał słowa Adama Morawskiego ks. prał. Józef Babicz.

Posłuchajcie:

Testament Adama Morawskiego
Gość Tarnowski

Więcej na ten temat napiszemy w papierowym, 8. numerze "Gościa Tarnowskiego", który ukaże się na niedzielę 22 lutego, ale do tematu jeszcze w tym roku wrócimy. Nie tylko z tego powodu, że poświęcono go pamięci tego bohatera, ale i z tej racji, że kaplica dworska, którą Morawscy wznieśli w Marcinkowicach, obchodzi w tym roku 100-lecie istnienia. A to niezwykłe miejsce. Andrzej Piszczek zauważa, że we wspomnieniach związanych z jej budową widać, że i wtedy - tak jak dziś - nie brakowało malkontentów, którzy podawali w wątpliwość zasadność jej wznoszenia. "Po co to robić, skoro ludzie zaraz przestaną w ogóle chodzić do kościoła?" - pytali. Minęło 100 lat i ciągle przychodzą, a wieszczących tego rychły koniec i dziś nie brakuje. Kaplica ta nawet przez dwa lata pełniła funkcję kościoła parafialnego.

Walczył w obronie Polski, papieża, a nawet z handlem ludźmi w Afryce   Kaplica dworska także skrywa wiele ciekawych wątków. Sama wpisana jest do rejestru zabytków. W tym roku przypada 100-lecie jej istnienia. Beata Malec-Suwara /Foto Gość
« ‹ 1 › »
85. rocznica śmierci Adama Morawskiego w Marcinkowicach

Foto Gość DODANE 08.02.2026 AKTUALIZACJA 09.02.2026

85. rocznica śmierci Adama Morawskiego w Marcinkowicach

​Marcinkowice uczciły 85. rocznicę śmierci powstańca styczniowego Adama Morawskiego, zmarłego w wieku 99 lat jako ostatni z żuawów papieskich - ochotniczej formacji mającej bronić Państwo Kościelne przed rewolucjonistami Garibaldiego. Został pochowany w kaplicy dworskiej w Marcinkowicach, a w roku 1960 jego doczesne szczątki oraz innych członków tej rodziny zostały przeniesione do grobu na cmentarzu. Gmina Chełmiec ogłosiła rok 2026 rokiem jego pamięci. Stowarzyszenie "Parafiak" z Marcinkowic w rocznicę jego śmierci zorganizowało w dworze spotkanie jemu dedykowane. Rozpoczęło się Mszą św. w kaplicy dworskiej, którą celebrował ks. prał. Józef Babicz.  
oceń artykuł Pobieranie..

Beata Malec-Suwara Beata Malec-Suwara

|

GOSC.PL

publikacja 08.02.2026 21:53

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • ADAM MORAWSKI
  • BŁ. PIUS IX
  • DWÓR
  • KAPLICA DWORSKA
  • MARCINKOWICE
  • PIUS IX
  • POWSTANIEC STYCZNIOWY
  • ROCZNICA
  • ŻUAW
  • ŻUAW PAPIESKI

Polecane w subskrypcji

  • Znowu będzie klapa
    • Franciszek Kucharczak
    Znowu będzie klapa
  • Jak zamęczono  Quentina Deranque'a
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Jak zamęczono Quentina Deranque'a
  • Znowu będzie klapa
    • Franciszek Kucharczak
    Znowu będzie klapa
  • Szpitale jak gorący kartofel. Dlaczego bez odwagi politycznej system się zawali
    • Polska
    • Piotr Ciompa
    Szpitale jak gorący kartofel. Dlaczego bez odwagi politycznej system się zawali
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X