Parafia w Janowicach koło Zakliczyna wkroczyła w nowy wiek swojej historii. I choć w płynącej przez miejscowość Lubince upłynęło już wiele wody, ludzie niezmiennie trwają przy Chrystusie Ukrzyżowanym.
Kierowcę jadącego od Tarnowa do Lubinki i Janowic (obie te miejscowości tworzą jedną parafię) witają góry. Droga wije się wśród opadających ku dolinie rzeczki Lubinki stoków, poprzecinanych tu i ówdzie wąwozami i parowami. Łagodne i bardziej strome południowe zbocza są dzisiaj dogodnym terenem do uprawiania winorośli. Wcześniej jednak królowały tu łąki, pola i sady, których nieco jeszcze zostało. Zupełnie inny obraz widzi się, jadąc od Zakliczyna wzdłuż szerokiej doliny Dunajca, gdzie wzroku biegnącego w dal nie ograniczają majaczące w oddali wzgórza. W pewnym momencie trzeba jednak skręcić w ich kierunku, by po krótkim czasie znaleźć się już w innym, górzystym świecie. Na straży do niego stoi w rozległym angielskim parku janowicki pałac z okazałym wjazdem i frontem oraz wieżą górującą nad całym kompleksem. Od pałacu już tylko kilkaset metrów dzieli wędrowca od centrum miejscowości, skupionej wokół kościoła, szkoły, straży pożarnej i ośrodka zdrowia. Gdzieś między budynkami i za nimi meandruje spokojnie Lubinka łącząca ze sobą w jedną całość oba światy – górski i nizinny. Z przyrodniczych atrakcji Janowice i okoliczne wsie mogą się poszczyć jeszcze własną górą Wał, która spełnia wszelkie kryteria, by taką być. Wał ma bowiem wysokość 523 m n.p.m. Przebiegają przezeń dwa szlaki turystyczne, a na jego zboczach można zobaczyć Diabli Kamień, skamieniałe drzewa sprzed kilkudziesięciu milionów lat, mioceńskie łupki i leśne uroczyska. Wydobywano tu także ochrę. W czasie I wojny toczyły się tutaj krwawe walki, a podczas kolejnej działali w leśnych ostępach żołnierze AK z batalionu Barbara.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł