Na zakończenie renowacji misji świętych 1 marca do kościoła w Pleśnej wprowadzone zostały relikwie św. Andrzeja Boboli i św. Wincentego a Paulo.
Proboszcz parafii ks. Krzysztof Franczyk mówi, że historia pozyskania relikwii każdego z dwóch świętych była zupełnie inna. – We wrześniu byliśmy w Warszawie, w Sanktuarium świętego Andrzeja Boboli, skąd przywieźliśmy relikwie – opowiada proboszcz. Nie był to jednak gest przypadkowy. Od dwóch lat w trwa cykliczne nabożeństwo do świętego Andrzeja Boboli w intencji ojczyzny. Prowadzi je Joanna Łoboda, a odprawiane jest przy wystawionym Najświętszym Sakramencie. – Skoro się modlimy za przyczyną św. Andrzeja, to pomyśleliśmy, że warto postarać się o relikwie, by z nami był także fizycznie w znaku relikwii – mówi ks. Franczyk.
Inaczej było z relikwiami św. Wincentego a Paulo. – Przy porządkach kancelaryjnych po prostu znalazłem relikwie – przyznaje ks. Franczyk. Autentyczność przypadkowo odnalezionych relikwii potwierdzili specjaliści, po czym sporządzono stosowny dokument stwierdzający ich ważność. Obie relikwie otrzymały godne oprawy – każda jednak inną. Dla świętego Andrzeja Boboli relikwiarz wykonała pracownia w Krakowie: jest to odlew posrebrzany. Relikwiarz dla Wincentego a Paulo to rzeźbione w drewnie dzieło artysty z Lubziny.
Pleśna. Procesja wejścia i wprowadzenie proboszcza ks. Krzysztofa FranczykaKs. Franczyk przypomina, że pleśnieński kościół posiada już niemałe bogactwo relikwii. Parafia ma relikwie świętego Stanisława Kostki, świętego Jana Pawła II, błogosławionej Karoliny Kózkówny, błogosławionych Ulmów, świętego Ojca Pio i świętej Faustyny Kowalskiej. – A teraz te dwa – powiedział proboszcz, witając nowych patronów. – Od dzisiaj jeden święty i drugi będzie mógł odbierać cześć i chwałę, i kult jeszcze większy niż do tej pory. Cieszymy się i radujemy tą chwilą dnia dzisiejszego i obecnością naszych świętych pośród nas – zapewnił.
Ostatni dzień renowacji misji świętych był poświęcony tematowi chrześcijańskiego świadectwa. Misjonarz saletyn ks. Wiesław Burski, prowadzący rekolekcje, nawiązał wprost do obu patronów, wskazując na nich jako na wzory ludzi, którzy swoim życiem dawali świadectwo wierze aż do końca. Do dawania świadectwa zapraszał wiernych obecnych w kościele w Pleśnej. – Być może dzisiaj jesteś jedyną Biblią, którą ktoś jeszcze czyta – mówił do wiernych uczestniczących w Mszy św. Mówił o tym, że laicyzacja i odrzucenie wartości sprawiają, że wielu ludzi nie sięga po Pismo Święte, za to czyta ludzkie życie. Życzliwość, uśmiech, wierna obecność na niedzielnej Eucharystii, pogoda ducha – to wszystko może nawrócić człowieka, który wydaje się na zawsze zamknięty na Boga.
Pleśna. Fragment kazania ks. Wiesława BurskiegoTegoroczna renowacja misji świętych w Pleśnej była pogłębieniem misji parafialnych z 2024 roku, zorganizowanych jako przygotowanie do Roku Jubileuszowego 2025, kiedy to wspólnota miejscowa świętowała 700-lecie istnienia. Ks. Burski towarzyszył parafianom przez kilka dni pod patronatem Matki Bożej Saletyńskiej – Tej, która z twarzą ukrytą w dłoniach siedziała na kamiennej ławce i płakała. Metaforą całej renowacji była dla kaznodziei „saturacja ducha" – nawiązanie do poziomu tlenu we krwi, o którym mówiono podczas pandemii. – Im więcej w nas tego ducha, tym nasze życie religijne, tym nasza pobożność, tym nasze życie Ewangelią na co dzień staje się lepsze, bardziej zrozumiałe, czytelne dla innych – mówił misjonarz.