Młodz z parafii NSPJ w Tarnowie, MBNP w Woli Rzędzińskiej, bł. Karoliny w Tarnowie oraz Ładnej przyjęli sakrament bierzmowania.
W diecezji trwają dekanalne bierzmowania, podczas których ósmoklasiści przyjmują sakrament dojrzałości chrześcijańskiej.
W poniedziałek 2 marca otrzymali go w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tarnowie młodzi z miejscowej parafii, a także ze wspólnoty Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Woli Rzędzińskiej.
Tego samego dnia wieczorem bierzmowani zostali ósmoklasiści z parafii w Ładnej oraz goszczący ich rówieśnicy z parafii bł. Karoliny w Tarnowie.
– Starajcie się być ludźmi, którzy mają piękne dusze, ponieważ wtedy będziecie promieniować tym wewnętrznym pięknem na otaczający was świat i czynić go lepszym. Ludzie o pięknych duszach pięknie myślą, mówią i działają. I niech pierwszym obszarem oddziaływania waszego duchowego piękna będą wasze domy, w których staniecie się dla swoich bliskich drogowskazami do Boga – Źródła dobra, prawdy i piękna – mówił bp Leszek Leszkiewicz, który był szafarzem bierzmowania.
Wzorami duchowego piękna stali się dla młodych ich święci patroni, których imiona obrali sobie jako swoje własne na dalszą drogę życia.
W parafii NSPJ w Tarnowie już drugi rok z rzędu młodzi przynoszą w procesji z darami krótkie biogramy swoich patronów, zawierające również motywację, dlaczego ich wybrali na przewodników w dojrzałym życiu.
Jedna z bierzmowanych przyjęła imię Paulina, ponieważ potrafiła ona dostrzec Chrystusa w drugim człowieku. – Chcę, aby jej patronat przypominał mi o wartości empatii w codziennym życiu. Imię to symbolizuje dla mnie siłę płynącą z pomagania innym i zaufania Bogu w trudnych chwilach. Chcę, aby św. Paulina była dla mnie wzorem tego, jak z uśmiechem i spokojem stawiać czoła codziennym wyzwaniom. Pragnę tak jak ona uczyć się dostrzegać potrzeby innych ludzi i pomagać im z taką samą odwagą i empatią, jaką ona miała w sobie – napisała dziewczyna.
Procesja z darami podczas Mszy św. w Kościele pw. bł. Karoliny w Tarnowie.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
Podobne motywacje kierowały Dawidem i Mają. Dawid obrał sobie za patrona św. Bonawenturę, którego imię oznacza „dobry los” lub „szczęśliwa przyszłość”. Z kolei Maja wybrała św. Ritę, do której modliła się już jej mama przed urodzeniem Mai. Oboje podkreślają, że imiona z bierzmowania ukierunkowują dalsze życie, a święci patroni będą dla nich przewodnikami.
Młodzi mówią także, że czas przygotowania do bierzmowania był dla nich okresem duchowego dojrzewania, wchodzenia w obszar coraz bardziej dojrzałej wiary. – Doceniłam w tym czasie wartość osobistej modlitwy i Mszy św. – mówi Maja. – A ja starałem się o duchową wolność, aby jak najlepiej przyjąć bierzmowanie. Nawet indeks nie był wtedy uciążliwy, ponieważ tak naprawdę chodziło o coś ważniejszego niż podpis, że się było na spotkaniu czy nabożeństwie – podkreśla chłopak.