Bierzmowani nie tylko otrzymują, ale też obdarowują swoje wspólnoty parafialne, a także stypendystów Fundacji abp. Jerzego Ablewicza. Tak było m.in. w Kamienicy i Łącku.
Czas bierzmowania przeżywa dekanat łącki. We wtorek 3 marca udzielenie tego sakramentu odbyło się w Kamienicy i Łącku. Kościół parafialny w Kamienicy wypełnili w tym dniu ósmoklasiści z miejscowej wspólnoty, a także z parafii NSPJ w Szczawie.
Podczas procesji z darami młodzi nieśli sadzonkę cisa. Aż 430 tych krzewów zostanie posadzone wokół kościoła. Do tej pory rosły przy nim świerki, które 25 lat temu posadzili rodzice tegorocznych bierzmowanych. Teraz będą rosły cisy, przypominając młodym o dniu ich bierzmowania.
Bierzmowanie w KamienicyDar dla parafii złożyli także bierzmowani w kościele parafialnym w Łącku. Tutaj sakrament dojrzałości chrześcijańskiej przyjęli młodzi z parafii Łącko oraz Jazowsko. – Nie było trudno przygotować się do bierzmowania – mówią Paulina, Nikola i Krzysiek z Łącka, dodając, że było to możliwe dzięki rodzicom, księżom i zaangażowaniu ich samych. Duchowe przygotowanie podkreślili w czasie uroczystości góralskimi strojami, które założyli specjalnie na tę okazję.
Bierzmowanie w ŁąckuWarto podkreślić, że ofiary składane na tacę podczas Mszy św. połączonych z bierzmowaniem są w całości przeznaczane na stypendia dla zdolnej młodzieży z niezamożnych rodzin, które przyznaje diecezjalna Fundacja abp Jerzego Ablewicza. To konkretny dar rodziców i krewnych bierzmowanych, który wspiera edukację młodych w naszej diecezji.
Bp Leszkiewicz podkreślił w homilii, że pierwszymi nauczycielami obdarowywania innych są rodzice, którzy uczą swoje dzieci dobroci, szlachetności, umiejętności dzielenia się w rodzinie i z potrzebującymi. – Wychowują do bycia dla innych – podkreślał biskup.
Apelował do młodych, by szanowali swoich rodziców, byli im posłuszni i troszczyli się o nich także w perspektywie wieczności. – Módlcie się za swoich rodziców, aby kiedyś byli w niebie, ponieważ ostatecznie to jest największym szczęściem i dobrem, jakiego możemy pragnąć dla innych – mówił bp Leszkiewicz.