Kościół w Mystkowie wypełnił się śpiewakami w barwnych strojach lachowskich. Połączył ich różaniec przeplatany wielkopostnymi pieśniami.
Po raz pierwszy w Mystkowie odbyło się Lachowskie Czuwanie Pasyjne. W sobotę 7 marca kościół parafialny wypełnił się śpiewakami w barwnych strojach lachowskich, którzy uczestniczyli we Mszy św., a później w nabożeństwie różańcowym, przeplatanym śpiewem znanych i mniej znanych pieśni pasyjnych.
Posłuchaj, jak śpiewają i modlą się uczestnicy czuwania:
Mystków. Lachowskie czuwanie pasyjne- Propozycja takiego czuwania wyszła od dwóch znanych zespołów regionalnych, czyli Mystkowian i Mszalniczan, które działają na terenie naszej parafii. Ponieważ dość mocne są tu śpiewacze tradycje lachowskie, postanowiliśmy odszukać stare, historyczne pasyjne śpiewy kalwaryjskie i stworzyć możliwość modlenia się nimi w większej wspólnocie - mówi ks. proboszcz Krzysztof Czyżowski.
Gospodarze wyszli z propozycją do innych zespołów regionalnych, które nie tylko odpowiedziały na zaproszenie, ale aktywnie w nim uczestniczyły poprzez żywy i mocny śpiew. I tak mystkowski kościół wypełniły zespół regionalny Janczowioki, Mali Mszalniczanie, Mali Mystkowianie, Mały Skalnik, Przyszowianie oraz Rożnowska Dolina.
W rozważania poszczególnych tajemnic bolesnych Różańca prowadzący włączyli lachowskie akcenty odwołujące się do lokalnej tradycji wieczornej modlitwy rodzinnej, śpiewania przy krzyżach i kapliczkach, a także kultywowania lachowskich tradycji związanych z przeżywaniem świąt.
- Generalnie w Małopolsce był bardzo żywy kalwaryjski sposób śpiewania pieśni pasyjnych, który polegał na tym, że śpiew prowadził przewodnik, a ludzie za nim powtarzali kolejne frazy. Dzięki temu rodziła się żywa, modlitewna wspólnota. Kalwaryjski z ducha śpiew wzbogacano o elementy związane z konkretnym regionem i w naszym, lachowskim słychać to przede wszystkim w śpiewaniu na dwa i czasem na trzy głosy, co też wybrzmiało w czasie obecnego czuwania. Było też słychać charakterystyczny dla nas zaśpiew. Niektórzy wykonywali pieśni białym głosem - mówi Patryk Rutkowski, choreograf i kierownik zespołów Mystkowianie i Mali Mystkowianie.
Patryk Rutkowski.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
Warto podkreślić, że obecność wielu zespołów nie przerodziła się w występ, ale rzeczywiście była znakiem wspólnoty, która się modli, łącząc kulturę lachowską z wiarą. - Nie oddzielamy kultury od wiary, obrzędowości ludowej od prawd zapisanych w Credo. Te dwa światy się przenikają i tworzą oryginalną lachowską duchowość - dodaje Rutkowski.
Pierwsze Lachowskie Czuwanie Pasyjne było okazją, żeby niejako się policzyć, zobaczyć, ile osób jest zaangażowanych w zespoły regionalne, ale także ile osób łączy wyznawana wiara. Cieszył widok wielopokoleniowej wspólnoty, złożonej z dzieci, młodych, ludzi dojrzałych i seniorów.
Czesław Majewski.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
- Przez cały Wielki Post uczestniczymy w nabożeństwach pasyjnych w naszych kościołach. Ta pobożność łączy pokolenia i to było widać w czasie czuwania. Żywy przekaz wielkopostnych tradycji jest zakorzeniony w pielgrzymowaniu do kalwaryjskiego sanktuarium, co przenosi się później na przeżywanie męki Pańskiej w swoich lokalnych społecznościach. Bardzo się cieszę, że kultywujemy tę tradycję, że powracamy do nieraz archaicznych tekstów pieśni, że łączymy w sobie przeszłość z nadzieją na to, że kolejne pokolenia Lachów będą zakorzenione w naszej kulturze i wierze - mówi Czesław Majewski, kierownik i choreograf zespołu Mszalniczanie z Mszalnicy.
Ważnym akcentem czuwania było zawierzenie całej wspólnoty Lachów sądeckich, zespołów opiece Matki Bożej. Akt oddania odczytali i wyśpiewali przedstawiciele gospodarzy:
Mystków. Lachowskie czuwanie pasyjne - zawierzenie rodzinLachowskie Czuwanie Pasyjne miało swój maryjny finał podczas zasłonięcia obrazu Matki Bożej, nazywanej tutaj Ozdobą Mystkowa. Obraz, pochodzący z końca XVII wieku, uważany za łaskami słynący, przedstawia Matkę Bożą Niepokalanie Poczętą, którą opisują umieszczone w tle symbole zaczerpnięte z Pisma świętego i mariologii. O pobożności maryjnej i wyproszonych łaskach świadczą umieszczone wokół ołtarza głównego tablice z wotami, a także księga łask, w której gromadzone są świadectwa obdarowanych przez Maryję wiernych. Warto podkreślić, że pieśń śpiewana na zasłonięcie obrazu ma kalwaryjską proweniencję, co jeszcze dobitniej pokazuje, jak maryjna pobożność połączyła w jedno różne wrażliwości ukształtowane przez lokalną kulturę:
Mystków. Lachowskie czuwanie pasyjne - zasłonięcie obrazu Matki Bożej