Światło i ciepło, które wróciło

W kościele w Mędrzechowie witraże zaprojektował prof. Stefan Matejko (bratanek Jana), a wykonała je słynna krakowska pracownia Żeleńskich. Dzieła tej klasy nie powstydziłaby się niejedna bazylika.

Witraże wróciły z renowacji, a poświęcił je w czasie wizytacji bp Stanisław Salaterski. W 1917 roku, gdy świat krwawił w okopach, tutejsi mieszkańcy postanowili, że chcą mieć własnego duszpasterza. Pod wpływem zachęty wyjechała delegacja do biskupa Wałęgi, który pochwalił myśl o założeniu parafii, dając jednak warunek zabezpieczenia materialnego księdza. Czytamy o tym w parafialnej kronice. Warunkiem był fundusz w wysokości 12 tysięcy koron austriackich. To, co wydarzyło się później, można nazwać lokalnym cudem. Mieszkańcy zebrali tę astronomiczną sumę w niespełna siedem dni. Kościół – serce nowej wspólnoty – dobudowano do istniejącej niewielkiej kaplicy zaledwie w rok.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..