W kościołach w Mikluszowicach i Rzezawie bp Stanisław Salaterski udzielił 17 marca sakramentu bierzmowania młodzieży z dekanatu Bochnia-Wschód.
Biskup Stanisław Salaterski udzielił 17 marca sakramentu bierzmowania młodzieży w kościołach w Mikluszowicach i Rzezawie. W tym pierwszym miejscu dary Ducha Świętego otrzymało 21 kandydatów z parafii Gawłów, 5 z Krzyżanowic, 31 z parafii Proszówki i 52 z parafii Mikluszowice. Tego samego dnia później do bierzmowania w Rzezawie przystąpiło 18 kandydatów z parafii Borek, 16 kandydatów z parafii Krzeczów i 52 z parafii Rzezawa. Łącznie sakrament dojrzałości chrześcijańskiej przyjęło 195 młodych ludzi.
W Mikluszowicach rodzice wspominając chrzest i pierwszą Komunię swoich dzieci stanęli przed biskupem ze słowami: „Z wielką wdzięcznością wspominamy dzień, w którym przynieśliśmy nasze dzieci do chrztu. Dziś z radością prosimy cię, księże biskupie, abyś udzielił im sakramentu bierzmowania. Wierzymy, że Duch Święty poprowadzi ich dalej drogą Ewangelii".
Mikluszowice. Bierzmowanie 2026. Kazanie bp. Stanisława SalterskiegoW homilii bp Stanisław Salaterski nawiązał do Ewangelii o uzdrowieniu człowieka chorego od 38 lat przy sadzawce Bethesda i zwrócił uwagę, że są w niej co najmniej trzy przesłania dla nowo bierzmowanych. Pierwsze to wrażliwość na potrzebujących. Człowiek z Ewangelii przez lata powtarzał „Nie mam człowieka, który by mnie podprowadził do sadzawki". – Pan Jezus chce nas posyłać, byśmy stawali się tym człowiekiem niosącym skuteczną pomoc – mówił biskup. Odwołując się do nauczania św. Jana Pawła II, przypomniał, że potrzebna jest wyobraźnia miłosierdzia – zdolność dostrzeżenia potrzebującego i przyjścia mu z pomocą taktowną i dyskretną. Tej wrażliwości uczy właśnie Duch Święty – Ten, który podpowiadał apostołom Piotrowi i Janowi, gdy spotkali człowieka proszącego o jałmużnę: „Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję – w imię Jezusa Chrystusa wstań i chodź".
Druga podpowiedź dotyczy świętowania niedzieli. Faryzeusze mieli kłopot z uzdrowionym przy sadzawce, bo stało się to w szabat. Biskup przestrzegał przed wymówkami, którymi zasłaniamy się, gdy trzeba komuś pomóc, i przywołał List apostolski Jana Pawła II o chrześcijańskim świętowaniu niedzieli – jako czasu Eucharystii i wspólnej modlitwy, ale też dzielenia się miłością w rodzinie. – Niedziela powinna być czasem dzielenia się życzliwością, serdecznością i ciepłem, których każdemu z nas zbyt często brakuje – podkreślał bp Salaterski. Nawiązał też do słów św. Leona Wielkiego: „jeśli w sobie znajdziesz owoce miłości, to znak, że Bóg w tobie mieszka – bo Bóg jest miłością”.
Mikluszowice. Prośba rodziców o bierzmowanie dzieciTrzecim przesłaniem było świadectwo wiary. Podobnie jak uzdrowiony przy sadzawce dzielił się radością spotkania z Jezusem, tak i bierzmowani są wezwani do odważnego mówienia o dobru, które niesie wiara. – Tym bardziej chętnie, skutecznie i twórczo, im bardziej świat próbuje pokazywać Kościół od negatywnej strony – apelował hierarcha.
– "Nie mam człowieka" – mówił chory z Ewangelii. Wy, młodzi, macie człowieka. Macie rodziców, kochające rodziny, żywe wspólnoty parafialne, a dziś macie także moc Ducha Świętego w sobie. Macie wszystko, co potrzeba, aby żyć pełnią życia – naturalnego i nadprzyrodzonego – mówił.