W czwartą sobotę Wielkiego Postu w kościele parafialnym w Żabnie 31 chłopców z parafii dekanatu przyjęło błogosławieństwo do pełnienia funkcji lektora.
Kandydaci na lektorów - uczniowie klas VI-VIII szkół podstawowych z niemal wszystkich parafii dekanatu - ukończyli kurs lektorski, organizowany co półtora roku przez dekanalnego duszpasterza LSO ks. Dariusza Maja. Poprzedni kurs odbył się w listopadzie-grudniu 2024 roku. W homilii ks. Maj nawiązał do postaci św. Carla Acutisa, rówieśnika nowych lektorów, który choć był pasjonatem informatyki i komputerów, pozostawił przesłanie: "Słowo Boże musi stać się kompasem, według którego stale musimy się orientować".
Kaznodzieja przypominał, że lektor nie jest nim wyłącznie podczas niedzielnej Mszy św. - Lektor staje się świadkiem słowa w szkole, na boisku, w mediach społecznościowych, tam, gdzie się znajduje - mówił ks. Maj. - Nigdy nie wychodźcie na ambonę z marszu. Przeczytajcie wcześniej czytania i zapytajcie: "Co Ty, Panie Boże, chcesz powiedzieć o moim życiu przez to słowo?" - apelował do chłopaków. Odwołując się do biblijnego proroka Jeremiasza i Ewangelii wg św. Jana, kapłan wskazał, że słowo Boże wciąż wzbudza emocje i opory, i że zadaniem lektorów jest czytać tak, by zmęczeni ludzie podnieśli głowy i poczuli, że "nikt nigdy tak do mnie jeszcze nie mówił".
Żabno. Błogosławieństwo do pełnienia funkcji lektora. Wprowadzenie dziekana ks. Jerzego Kawika.
Chłopców do pełnienia funkcji parafialnych lektorów pobłogosławił dziekan dekanatu ks. Jerzy Kawik, proboszcz z Żabna. Prosił o łaski dla nowych lektorów, by ich posługa była "wierna, pełna zrozumienia i płynąca z żywej wiary", a chłopcy znaleźli warunki sprzyjające zarówno w rodzinach, jak i we wspólnocie parafialnej.
Dominik Biedroń z Żabna pełni posługę lektora od ponad czterech lat. Zapytany, czy jest w niej coś trudnego, odpowiedział bez wahania: - Nie ma trudności. Jest zaszczyt, obowiązek, na początku także trema, która wynika ze zrozumienia tego, co robimy, ale czytanie po jakimś czasie przestaje być stresujące, a coraz mocniej odczuwamy, że nasza funkcja jest potrzebna - Kościołowi, ludziom, którzy chcą słyszeć Boże słowo.
Żabno. Błogosławieństwo lektorów. Kazanie ks. Dariusza Maja, dekanalnego duszpasterza LSO.
Do grona nowych lektorów dołączyli m.in. Stanisław Sanek z Niecieczy i Konrad Papuga z Łęgu Tarnowskiego. Obaj przyznają, że posługa przy ołtarzu, także ołtarzu słowa Bożego, to ciekawa funkcja, choć wiąże się z odpowiedzialnością, która wykracza poza świątynię. - Wiadomo, że będąc lektorami, jesteśmy postrzegani poza kościołem - na ulicy, w szkole - jako ci, którzy podejmują tę funkcję, więc oczekuje się, że będziemy zachowywali się godnie. Przyjęcie funkcji lektora mobilizuje, żeby być lepszym - zapewniają.