Ponad 800 osób z całej diecezji, reprezentujących grupy modlitewne św. o. Pio, pielgrzymowało do Pasierbca.
W Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu odbył się 21 marca diecezjalny dzień skupienia grup św. o. Pio.
Program był bardzo bogaty. Skupienie rozpoczęło się od nabożeństwa różańcowego, po którym konferencję o św. o. Pio wygłosił o. Błażej Strzechmiński OFM Cap. Pielgrzymi uczestniczyli też w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, adoracji krzyża i koronce do Bożego Miłosierdzia, a całe spotkanie zakończyła Msza św. w pasierbieckim sanktuarium.
Pasierbiec. Grupy św. o. Pio– Grupy św. o. Pio to przede wszystkim wspólnoty modlące się z Kościołem, za Kościół i w Kościele. Modlitewny charakter naszych wspólnot łączymy z działalnością charytatywną, wspierając potrzebujących finansowo, ale też rzeczowo – mówi Magdalena Druszka z sądeckiej grupy św. o. Pio.
Wielkopostny dzień skupienia jest okazją nie tylko do tego, żeby nawiedzić sanktuarium, wspólnie się modlić, ale też poczuć więź łączącą wszystkie grupy istniejące w 64 parafiach diecezji.
Choć w znacznej mierze grupy tworzą ludzie starsi i dojrzali, w Pasierbcu można było też spotkać młodych czcicieli św. o. Pio.
– Babcia mnie wciągnęła. Słyszałem, jak często mówiła w domu, że wybiera się na spotkanie grupy i w końcu pomyślałem, czemu ja nie mógłbym z nią pojechać? – wspomina Adam Soboń z Piątkowej.
Był już wtedy lektorem i babcia kazała mu zabrać na spotkanie albę, żeby służył do Mszy św.
– Magnesem, który mnie przyciąga na spotkania, jest Najświętszy Sakrament i okazja do adoracji. Jakoś tak zawsze było u mnie w domu, że Pan Jezus jest najważniejszy i w grupie jest tak samo, choć jej patronem jest św. o. Pio, ale on uczy przecież stawiać Pana Jezusa na pierwszym miejscu, uczy pokory, posłuszeństwa i takiego zachowania, które łączy modlitwę z codziennym życiem – mówi chłopak.
Adam przekonuje, że św. o. Pio może fascynować też młodych ludzi.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
Pani Wanda z Dębicy przyznaje z humorem, że zaczęła chodzić na spotkania grupy św. o. Pio w Dębicy przy parafii Miłosierdzia Bożego ze względu na ks. Andrzeja Liszkę, wtedy wikariusza, a obecnie diecezjalnego moderatora wszystkich grup.
– Powód był jednak inny. Zmarł mój tato i kiedy poszłam na spotkanie grupy, otrzymałam łaskę pogodzenia się z tą stratą. Św. o. Pio tak bardzo mnie zafascynował, że staram się wiele o nim czytać, chcę więcej wiedzieć, jakim był człowiekiem, jakim był świętym. I nie dlatego, że interesują mnie cuda i cudowności, ale że to był człowiek głęboko zjednoczony z Panem Jezusem – mówi pani Wanda.
Gospodarze sanktuarium MB Pocieszenia w Pasierbcu nie tylko otworzyli podwoje świątyni, ale również drzwi domu parafialnego, w którym wszyscy pielgrzymi mogli zjeść ciepły posiłek. W organizację dnia skupienia włączyli się parafianie, OSP, KGW i młodzież, która podjęła się działań wolontaryjnych.