Triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy poprzedziło wskrzeszenie Łazarza. Ze swoich grobów powstawali też uczestnicy Weekendu Młodych w czchowskim Efezie.
Trwający obecnie Weekend Młodych w Domu Rekolekcyjnym Ruchu Światło-Życie „Efez” w Czchowie odbywa się dla uczniów szkół średnich. Za te rekolekcje odpowiada Maciek z Brzeznej. - Obecny weekend przeżywamy pod hasłem „Powstań, by żyć”. Nawiązuje ono do wskrzeszenia Łazarza, które w Ewangelii bezpośrednio poprzedziło wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Ludzie tak licznie wyszli z palmami, bo usłyszeli o Łazarzu i tym cudzie, którego Jezus dokonał. Jesteśmy tutaj po to, by przyjrzeć się tym miejscom naszego życia, które są martwe jak grób Łazarza i pozwolić Jezusowi, by nas z nich wyciągnął - tłumaczy animator.
Oczywiście uczestnicy przygotowywali także własnoręcznie palmy na dzisiejszą niedzielę. Animatorzy przygotowali potrzebne materiały, m.in. bibuły i kolorowe trawy. Zobaczcie, co z tego powstało:
Młodzi szykują palmy w czchowskim EfezieW rekolekcjach uczestniczy grupa młodych ludzi z różnych parafii diecezji tarnowskiej - Mordarki, Gromnika, Okulic, Ptaszkowej, Białej Niżnej, Tylmanowej, Łososiny Dolnej, Krościenka czy Przyszowej. Co ich tu przywiodło? - Szukałem dla siebie rekolekcji przed świętami i tak trafiłem tutaj. Staram się uczestniczyć raz w roku w takiej formacji - mówi Tadek, który w swojej parafii jest animatorem w programie Młodzi na Progu.
Są tu także co najmniej dwie grupy dziewcząt, które poznały się na oazie, a teraz potrafią nawet kilka razy do roku wziąć udział w wydarzeniach organizowanych w czchowskim „Efezie”, żeby się spotkać. Łączy je przyjaźń i wspólne wartości. Podobnie jak animatorów Ruchu Światło-Życie. Również zjechali się tu licznie na ten weekend.
Nie tylko animatorzy przyglądają się pracy młodego pokolenia oazowiczów.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
- Z oazą jestem związana niemal od urodzenia. W pierwszej wzięłam udział, mając 10 miesięcy, ze swoimi rodzicami, którzy są w Domowym Kościele, a więc ta formacja obecna była w moim rodzinnym domu zawsze. Na pierwszą młodzieżową oazę pojechałam w 2015 roku i od tego momentu zaczęła się moja indywidualna droga formacji, a od jakiegoś czasu tworzę także grono animatorów - mówi Ola, dla której oaza to styl życia, wartości, które porządkują życie. Jej zawdzięcza więź, jaka ją łączy z Panem Bogiem, ale też ludźmi. - Tu poznałam wiele wspaniałych osób - zauważa.
Podobnie Karol. Na swoją pierwszą oazę pojechał w 2019 roku zachęcony przez rodziców, którzy formują się w Domowym Kościele. - Od tej pory prawdziwe przyjaźnie, które mam, są z oazy, bo jest coś, co łączy nas wszystkich, wspólny fundament, który sprawia, że ta znajomość nie jest oparta tylko na czysto ludzkich więzach, ale łączą nas też te same wartości, co nie jest bez znaczenia i sprawia, że więź jest trwalsza - uważa chłopak.
To on razem z animatorami z diakonii komunikacji społecznej tworzą filmiki, relacje i grafiki na media społecznościowe Ruchu Światło-Życie Diecezji Tarnowskiej. - Spełniają swoją rolę, bo pokazują, że jesteśmy wspólnotą, która potrafi się też dobrze bawić. Mieliśmy w tym roku na rekolekcjach trzy osoby z Kalisza, które zdecydowały się na przyjazd do naszej diecezji, patrząc na nasze media. To był bardzo miły i pozytywny oddźwięk i ocena naszej pracy, którą robimy, poświęcając swój czas i środki - zauważa Karol.
W ten weekend w czchowskim Efezie spotkali się również młodzi biorący udział w Szkole Animatora. Z zjeździe uczestniczy 21 osób.