Trwa renowacja unikatowych zabytków z tarnowskiej katedry. Dwa XVII-wieczne cynowe sarkofagi z krypty Ostrogskich w Bazylice Katedralnej w Tarnowie od ponad roku przechodzą gruntowną konserwację.
Konserwację tę prowadzi pracownia zabytków państwa Agnieszki i Tomasza Trzosów z Tychów. Sarkofagi to obiekty wyjątkowe w skali europejskiej – podobnych cynowych sarkofagów na całym kontynencie zachowało się zaledwie około 300. Tarnów posiada dwa z nich, co – jak podkreśla ks. dr Sebastian Musiał, wicedyrektor Muzeum Diecezjalnego – czyni miasto na swój sposób wyjątkowym.
Prace konserwatorskie objęły sarkofag księcia Janusza Ostrogskiego (zm. 1620) oraz jego żony Teofilii Tarło (zm. 1636). Prowadzone są dwuetapowo, co wynikało z możliwości finansowych projektu. Pierwszy etap – którego odbiór odbył się 9 grudnia 2025 roku w Tychach – oceniono bardzo wysoko. W przypadku sarkofagu Janusza pierwszy etap obejmował wzmocnienie i konserwację skrzyni oraz wyzłocenie jednej z sześciu nóg lwów, a ponadto odnowienie części aplikacji – posiadanych przez sarkofag polichromowanych twarzy aniołów. Przy sarkofagu Teofilii wykonano więcej: wyczyszczono i wyzłocono wszystkie aplikacje (listwy, anioły, lwy), jednak z powodu ograniczonych środków nie ukończono jeszcze skrzyni i krzyża.
Ks. dr Sebastian Musiał przy zejściu do krypty Ostrogskich.
Grzegorz Brożek /Foto Gość
Ks. Musiał nie kryje zachwytu efektami pracy konserwatorów. Podkreśla, że warsztat XVII-wiecznych twórców był nieprzeciętny: odlane figurki Matki Bożej, św. Jana Ewangelisty i całe kompozycje zdobnicze po oczyszczeniu i pozłoceniu odzyskują pierwotną świetność. Trwa drugi etap konserwacji, który ma zamknąć cały projekt. Na jego realizację pozyskano m.in. dotację z Ministerstwa Kultury w wysokości 200 tys. zł, a łączny koszt całości renowacji obu sarkofagów szacuje się na blisko 600 tys. zł. – Myślę, że zamkniemy to w tym roku – mówi ks. Musiał. Projekt formalnie trwa do 30 października 2026 roku.
Po zakończeniu prac sarkofagi mają wrócić do Tarnowa i zostać tymczasowo wyeksponowane w kaplicy nocnej adoracji w tarnowskiej katedrze. Plan zakłada, że metalowe drzwi zewnętrzne kaplicy pozostaną zamknięte, ale drewniane drzwi od wewnątrz będą otwarte – odwiedzający będą mogli przez nie zobaczyć oba sarkofagi. – Wizja jest taka, że sarkofagi na ten czas trafiłyby do tej kaplicy nocnej adoracji i tam byłyby eksponowane. Przez drzwi będzie można je oglądać od wewnątrz katedry – wyjaśnia wicedyrektor Muzeum Diecezjalnego. Docelowo – jeśli uda się zrealizować ambitny projekt podziemnej trasy turystycznej – sarkofagi miałyby wrócić do podziemi katedry i być eksponowane w krypcie mieszczańskiej, gdzie byłoby więcej przestrzeni, by obejść je ze wszystkich stron. Planowany horyzont tego przedsięwzięcia to rok 2030, wiązany z 700-leciem miasta Tarnowa.
Ks. Musiał nie ma wątpliwości co do sensu ponoszonych nakładów. – Przede wszystkim unikatowość. Jest 300 sarkofagów cynowych w całej Europie – i dwa są w Tarnowie. To taki mini Wawel – mówi. Sarkofagi są materialnym świadectwem świetności rodu Ostrogskich, najpotężniejszych magnatów I Rzeczypospolitej, którzy przez dziesięciolecia władali Tarnowem. Ich renowacja to nie tylko ratowanie zabytków – to, jak podkreśla wicedyrektor muzeum, wzmacnianie tożsamości miasta i diecezji.