Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy dodatku do Gościa Niedzielnego w diecezji tarnowskiej

Tarnowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • BIERZMOWANIA
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • SYNOD
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
tarnow.gosc.pl → Informacje → Skarb w ołowianych ramach

Skarb w ołowianych ramach przejdź do galerii

Mało kto zdaje sobie sprawę, że witraże w Mędrzechowie to arcydzieła szklarskiej sztuki z zakładu Żeleński. Jeszcze mniej osób wie, jak wiele wysiłku kosztowało to, by ocalić je dla przyszłych pokoleń.

 
- Niedawno podczas wizytacji kanonicznej witraże poświęcił po renowacji bp Stanisław Salaterski - mówi ks. Piotr Siemek. Grzegorz Brożek /Foto Gość
⏮ ⏪
⏩ ⏭

Historia mędrzechowskich witraży jest prawie tak stara jak sama parafia. Kościół wzniesiono w ekspresowym tempie w roku 1917, w trakcie I wojny światowej, lokalna społeczność wybudowała go dosłownie w ciągu jednego roku, dobudowując do istniejącej kaplicy dworskiej z 1844 roku. Niemal równocześnie z poświęceniem murów, prawdopodobnie około roku 1918, świątynię ozdobiły kolorowe okna zamówione w renomowanym krakowskim zakładzie Stefana Gabriela Żeleńskiego.

Ich twórcą był Stefan Matejko, późniejszy profesor, a wówczas zdolny projektant pracujący u Żeleńskich do 1914 roku. Choć witraże w Mędrzechowie nie powstały z indywidualnych, dedykowanych projektów mistrza, lecz z adaptowanych wzorów gotowych, zachowują – jak zauważają znawcy – „wysoką kulturę artystyczną i techniczną": bogactwo ornamentyki malarskiej, geometrycznej i roślinnej, delikatność konturów wypalanych w wysokiej temperaturze, głębię barwionego szkła łączonego ołowianymi szprosami.

Skarb w ołowianych ramach   Witraż św. Cecylii. Grzegorz Brożek /Foto Gość

W nawach bocznych kościoła można podziwiać kolejno: Matkę Bożą Różańcową ze świętym Dominikiem, świętego Michała Archanioła, świętego Stanisława wskrzeszającego Piotrowina, Modlitwę w Ogrojcu, Matkę Boską Ostrobramską oraz świętą Zofię. Na dawnym chórze muzycznym – niegdyś kaplicy dworskiej – króluje największa kompozycja: Matka Boska Niepokalanie Poczęta, a za nią, od lat zasłonięty drewnianą bryłą nowych organów, kryje się jeden z najpiękniejszych witraży całego zespołu – wizerunek świętej Cecylii.

Do II wojny światowej witraże były jedynym zewnętrznym przeszkleniem kościoła – chroniły wnętrze przed wiatrem i deszczem. Działania wojenne uszkodziły je częściowo; reszty dokonał czas i nie zawsze przemyślane remonty, gdy przy murowaniu nowych okien osłonowych zwężono „światło" otworów, zasłaniając fragmenty szklanych kompozycji.

Kiedy ks. Tomasz Jamróz, poprzedni proboszcz, zaczął bliżej przyglądać się stanowi zachowania mędrzechowskich witraży, obraz był niepokojący. Specjalistyczna ekspertyza Ryszarda Łobody z Pracowni Witraży i Szkła w Krakowie wykazała liczne wygięcia płaszczyzn szkła, spowodowane ciężarem własnym tafli, pękaniem lutowanych połączeń ołowianych i osłabieniem punktów montażowych. Przez dziesięciolecia, kiedy witraże pełniły rolę zewnętrznego zabezpieczenia, wilgoć zbierająca się tuż przy szkle niszczyła warstwy malarskie – kontur, patynę, srebrne podmalówki. Ubytki były miejscami dotkliwe. Zakres niezbędnych prac był poważny.

Przełomem okazało się dofinansowanie z rządowego programu Polski Ład. Umowę podpisał poprzednik ks. Siemka, ks. Tomasz Jamróz, który objął parafię po ks. Saładydze, zmarłym w 2021 roku. Finalizacja przypadła na czas proboszczowania ks. Siemka. Efekt przeszedł oczekiwania – kiedy prace odebrała konserwator, była zachwycona.

Współczesna renowacja to jednak nie tylko estetyka, ale i dbałość o komfort wiernych. Nowe witraże zostały osadzone w nowoczesnych, trzyszybowych oknach, co radykalnie zmieniło warunki panujące wewnątrz. – Wcześniej w zimie było najwyżej 6–7°C. Dziś, dzięki szczelnym przeszkleniom udaje się utrzymać komfortowe 14°C – mówi pan Janusz, kościelny z Mędrzechowa.

W parafii historia zatacza koło. Tak jak 100 lat temu ludzie w tydzień złożyli się na utrzymanie księdza, tak dziś w kilka miesięcy dzięki ich życzliwości i ofiarności udało się przeprowadzić szereg innych prac: od nagłośnienia zewnętrznego, przez nowoczesny system wyświetlania pieśni, aż po remonty na cmentarzu i plebanii. – Tu naprawdę są bardzo ludzie życzliwi, oddani i z wielkim sercem – tłumaczy proboszcz Siemek. Parafianie udowadniają, że wspólnota to nie tylko budynek, ale przede wszystkim ludzie, którzy potrafią się zjednoczyć wokół celu. Ks. Piotr podkreśla niezwykłą życzliwość i ofiarność swoich parafian. Dzięki tej postawie, dziedzictwo przodków – od fundamentów wzniesionych w rok, po witraże Matejki – nie tylko trwa, ale lśni nowym, jasnym blaskiem dla kolejnych pokoleń. Kościół w Mędrzechowie wpisany jest do rejestru zabytków pod numerem A-1409/M. Jego witraże – jeden z niewielu w Polsce kompletnych zespołów Żeleńskiego z projektami Stefana Matejki – są dziedzictwem nie tylko lokalnym, ale ogólnopolskim. Ks. Siemek wie o tym doskonale. Ale bardziej niż o zabytkach mówi o ludziach. Bo kościół, choćby najpiękniejszy, bez wspólnoty, która go kocha – jest tylko kamieniem i szkłem.

« ‹ 1 › »
Witraże w Mędrzechowie

Foto Gość DODANE 08.04.2026

Witraże w Mędrzechowie

​Do kościoła w Mędrzechowie po renowacji wróciły wyjątkowe witraże Stefana Matejki.  
oceń artykuł Pobieranie..

Grzegorz Brożek Grzegorz Brożek

|

GOSC.PL

publikacja 08.04.2026 11:49

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • KS. PIOTR SIEMEK
  • MĘDRZECHÓW
  • RENOWACJA
  • STEFAN MATEJKO
  • WITRAŻE
  • ŻELEŃSCY

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X