Poszukiwanie własnego imienia może być przygodą…
Pewnego dnia mały ptaszek zobaczył piękny widok. Wschodzące słońce zabarwiło chmury na różowo, w tafli wody odbijały się ciepłe promienie słońca, które obudziły ptaszka. Wzleciał on w niebo i zobaczył piękne łabędzie płynące w górę rzeki. Podleciał do nich i usiadł na płynącej obok gałęzi, aby zobaczyć, co robią. -Witajcie łabędzie - powiedział do nich.
- Witaj, mały - odpowiedział jeden - Mam na imię Sławomir, co oznacza sławiący pokój. A ty?
- Ja? - spytał zdziwiony ptaszek - Zawsze nazywano mnie małym ptaszkiem - dodał.
- No cóż, dzisiaj jest wspaniały dzień na znalezienie imienia - stwierdził Sławomir.
- No to ruszajmy! - wykrzyknął ptaszek.
Łabędź Sławomir wraz z ptaszkiem wyruszyli na poszukiwanie imienia. Zobaczyli piękne łodzie. Jedna z nich na burcie napisane miała „Helena”.
Spojrzenie ptaszka skierowało się na tą łódkę. - To chyba damskie imię? - zapytał.
- Masz całkowita rację, jest to imię żeńskie, które oznacza pochodnię lub jasność - wyjaśnił Sławomir. Oboje udali się w dalszą drogę. Lecieli wzdłuż rzeki, mijali piękne widoki Krakowa, kiedy ich oczom ukazał się wspaniały zamek.
- Zobacz, Sławomirze, zobacz! - wykrzyknął ptaszek - jaki piękny zamek!
- To jest Wawel - stwierdził Sławomir – Wawel…, myślisz, czy to imię pasowałoby do ciebie?
- Nie, myślę, że nie. Ten zamek jest piękny i ogromny, a ja jestem malutki - stwierdził ptaszek.
Odsapnęli chwilę w oknie wieży i polecieli dalej. Po chwili łabędź Sławomir spotkał swoich kolegów.
-Witaj, Sławomirze - przywitali się z nim.
- Witajcie koledzy - powiedział - poznajcie mojego nowego przyjaciela, nazywa się mały ptaszek.
- Witaj mały ptaszku, nazywam się Bolesław - powiedział pierwszy - Moje imię oznacza bardzo sławny.
- Ja mam na imię Mirosław, co oznacza sławiący pokój - powiedział drugi.
- Bardzo miło mi was poznać - powiedział ptaszek.
-Życzymy ci powodzenia. Poproś inspektora gołębia o pomoc – powiedzieli - Ma swoją kwaterę niedaleko.
Kiedy dotarli na miejsce kwatery inspektora, od razu go zauważyli.
- Witaj, inspektorze - przywitali się.
-Witajcie – odpowiedział. - Co was do mnie sprowadza?
- Mamy do pana sprawę, szukamy imienia dla tego dżentelmena - powiedział Sławomir.
- Pokaż się no tutaj - powiedział inspektor. - Jesteś mały, ale widać, że wytrzymały, skoro dotrzymałeś kroku łabędziowi. Imię, które to oznacza, to Nikodem.
- Dziękujemy ci bardzo, inspektorze - powiedzieli i odlecieli w swoje strony.
Ptaszek wrócił do swojego gniazdka i rozmyślał o przygodzie, która go dziś spotkała. Poznał nowego przyjaciela oraz zyskał nowe imię. "Dziękuję Ci, Boże, za ten dzień"’- pomyślał i poszedł spać.
Zagłosuj klikając w poniższy link, pamiętając że jury będzie brało pod uwagę głosy na TAK: