Choć Stróżna istnieje co najmniej od XIV wieku, swoją parafialną niezależnością cieszy się dopiero od 40 lat. Mimo młodego wieku ma wiele powodów do dumy.
Pierwsza wzmianka o Stróżnej pochodzi z 1399 roku. Wieś wzięła swoją nazwę od funkcji, jaką mieszkańcy spełniali w dobrach swoich właścicieli. Czujnym stróżem wielowiekowej historii jest Stróżnianka przepływająca przez miejscowość, która osiadła w jej dolinie, otoczona rozległymi wzgórzami. Przez kilkaset lat Stróżnianie należeli do parafii Wszystkich Świętych w Bobowej i tam chodzili do świątyni. Z czasem zaczęła w nich kiełkować myśl o kościelnej niezależności. Zanim marzenia przybrały postać samodzielnej parafii, myślano o budowie kościoła. Były to jednak czasy, kiedy o możliwości wzniesienia kolejnej świątyni nie decydowała tylko władza kościelna, ale przede wszystkim państwowa, która utrudniała lub wręcz nie pozwalała na takie inwestycje. Mimo oporów władzy duszpasterze z Bobowej i Stróżnianie znaleźli jednak sposób, żeby w miejscowości były sprawowane Msze św., a dzieci katechizowane „u siebie” m.in. przez ks. Jana Czubę, późniejszego misjonarza męczennika, kandydata na ołtarze. Pierwszym „kościółkiem” Stróżnian była murowana kapliczka z figurą Matki Bożej, należąca wówczas do rodziny Jana i Zofii Gąsiorowskich. – Przy niej ludzie gromadzili się na modlitwie, a w razie niepogody przenosili się do stojącego obok domu Gąsiorowskich, którzy udostępniali izbę także na katechezę – mówi Józef Mucha, kościelny.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł