Nie da się?

Obrońca Polski w 1920 roku, ksiądz, żołnierz Września 1939 roku, bohater z czasów wielkiej przedwojennej powodzi, wieloletni proboszcz w Czerminie – jeden z wielu dobrych pasterzy, a zarazem wybitny ich przedstawiciel. Takich wciąż potrzeba.

Ksiądz Jan Jarosz pochodził z Muchówki. Po ukończeniu szkoły powszechnej poszedł do gminazjum w Bochni. W styczniu 1919 roku zgłosił się do Wojska Polskiego i wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Walczył na Wschodzie, potem na przedpolach Warszawy. Został ranny i przeszedł ciężką chorobę. W listopadzie 1920 roku został przeniesiony do rezerwy. Ojczyzna przyznała mu Medal „Polska Swemu Obrońcy”. Wojna wywarła na niego ogromny wpływ i zaważyła na jego dalszych decyzjach życiowych, z których najważniejszą okazało się wstąpienie do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..