Tam, gdzie są ludzie, dla których Bóg jest niczym, muszą być ci, dla których Bóg jest wszystkim. I są. Grono to powiększyło pięć naszych diecezjanek.
Kolejne panie, po kilku latach formacji i przygotowań, dołączyły do grona konsekrowanych dziewic i błogosławionych wdów naszej diecezji. Otrzymały przy tym specjalną misję. Obrzęd, któremu przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, odbył się w wigilię Niedzieli Miłosierdzia, nieprzypadkowo w tarnowskim seminarium. Nie bez powodu biskup przywołał w homilii żyjącą przed ośmioma wiekami św. Klarę, dla której Bóg był największą miłością. To ona mówiła, że tam, gdzie są ludzie, dla których Pan jest niczym, muszą być ci, dla których On jest wszystkim. – W dzisiejszych czasach to jest bardzo aktualne, bardzo zobowiązujące – zaznaczył bp Andrzej, podkreślając, jak wymownym znakiem dla świata jest radykalizm takich osób i ich radykalne kroczenie drogą rad ewangelicznych, pozwalające innym dojrzeć tajemnice Bożego zbawienia w świecie. Prosił, by na wzór wiecznych lampek palących się w świątyniach były znakiem obecności Chrystusa dla tych, którzy do kościoła nie chodzą. Powierzył im zadanie modlitwy o dar powołań kapłańskich i zakonnych oraz mocnych w wierze rodzin, za całą diecezję tarnowską.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł