Sakrament bierzmowania przez posługę bp. Stanisława Salaterskiego przyjęła młodzież z parafii Chomranice, Marcinkowice, Tęgoborze i Tabaszowa.
W sumie z tych wspólnot do bierzmowania przystąpiło ponad 150 młodych ludzi. Uroczystości odbyły się 24 kwietnia w kościołach parafialnych w Chomranicach i w Tęgoborzu. Szafarzem sakramentu był bp Salaterski. To on apelował do bierzmowanych o odwagę bycia sobą i uświadamiał, że przyjęli sakrament wzrostu i świadectwa, nawiązując do jednej z katechez, jaką na temat bierzmowania wygłosił papież Franciszek w 2024 roku.
Szafarzem sakramentu był bp Stanisław Salaterski.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
Zobaczcie krótkie relacje filmowe z tych uroczystości:
Bierzmowanie w Chomranicach 2026
Bp Stanisław wyraził również szacunek wobec młodzieży za wysiłek, jaki podjęła, by dobrze się do sakramentu bierzmowania przygotować, za godną postawę i strój w czasie jego przyjęcia, za okazaną wdzięczność, a ta sprawiła, że oba kościoły rozkwitły pięknymi różami i bukietami kwiatów nie do zliczenia. Wdzięczność młodzi okazali biskupowi, kapłanom, katechetom, wychowawcom, dyrektorom szkół. Wyrazili ją również wobec rodziców. I im wszystkim także dziękował bp Stanisław za towarzyszenie młodzieży i wsparcie okazywane w drodze do przyjęcia sakramentu wzrostu i świadectwa.
Mówił, że czasem zauważa, iż podczas wspólnego pamiątkowego zdjęcia na zakończenie bierzmowania, co już stało się tradycją w naszej diecezji, nieraz co wyżsi próbują uginać kolana, by nie wywyższać się nad kolegów, wyrównać z innymi, ale - jak zaznaczył biskup - w wymiarze duchowym taka chęć bycia jak inni nie jest wcale dobra. - Nie mierzcie w dół, aby się nie wychylać, ale pnijcie się w górę. Miejcie odwagę być sobą jako chrześcijanie, nie wstydźcie się swojej pobożności i osobistego doskonalenia się w drodze ku świętości - apelował do bierzmowanych biskup.
Tłumaczył, że w tym wzrastaniu pomocą będzie dla nich Duch Święty, ale też potrzeba cywilnej odwagi. Bez naszego osobistego starania cel, jakim jest dla każdego chrześcijanina niebo, będzie nie do osiągnięcia. Uświadamiał również, że postawa każdego z nas ma też wpływ na innych. W tym duchu bierzmowanie jest również sakramentem świadectwa, a okazji do dawania go w życiu codziennym jest i będzie bardzo wiele, poczynając od tego, że nie uciekamy jak najdalej od ołtarza w czasie Mszy św., ale chcemy być blisko Tego, w którego wierzymy, poprzez wierność przyrzeczeniom abstynenckim składanym w czasie bierzmowania nie po to przecież, aby było co przynieść w procesji z darami, po nieuleganie modzie na tatuaże i chęci poprawiania Pana Boga.
Procesja z darami w Chomranicach.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
Modlitwa o wylanie darów Ducha Świętego na młodzież w chomranickim wieczerniku.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
Modlitwa o wylanie darów Ducha Świętego w kościele parafialnym w Tęgoborzu.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
- Miejcie odwagę mierzyć wysoko, miejcie świadomość, że przez nas świat ma się stać lepszy, a inni ludzie spotkać Pana Boga, bo gdy zobaczą nasze dobre czyny, poukładane życie, to bez wątpienia będzie im łatwiej otworzyć się na spotkanie z Nim oraz równie piękne i spełnione życie - przekonywał młodzież bp Salaterski.
On także przywołał w homilii przykład tego wzrastania i świadectwa, jaki pozostawił dla nas św. Carlo Acutis, który nie tylko nie wstydził się swojej wiary, ale też internet uczynił miejscem apostolskiego działania. Ten cyberapostoł i święty nastolatek towarzyszył w relikwiach młodzieży w Tęgoborzu w czasie uroczystości bierzmowania oraz w triduum przed przyjęciem sakramentu. W Chomranicach jeden z chłopaków obrał go za swojego patrona, bo właśnie ten święty pomógł mu przejść przez najtrudniejsze chwile w jego życiu, przez czas ciężkiej choroby. Sam już doświadczył mocy jego wstawiennictwa, ale to historia na oddzielny artykuł. Tymczasem zapraszamy do naszych galerii z uroczystości bierzmowania.
Relikwie św. Carla Acutisa, które towarzyszyły młodzieży w Tęgoborzu podczas przyjęcia sakramentu bierzmowania i triduum poprzedzającego uroczystość.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość