Uroczystości w Stróżach i Grybowie rozpoczęły się od prośby rodziców kandydatów o umocnienie Duchem Świętym ich dzieci. - Prosimy cię, umocnij nasze dzieci darami Ducha Świętego. Ufamy, że kolejny sakrament wtajemniczenia chrześcijańskiego przyniesie dobre owoce w całym ich życiu, że będzie ważnym punktem zatrzymania w życiowych wyborach, które przecież nie są łatwe - mówił przedstawiciel rodziców. Zapewnił też, że podobnie jak przy chrzcie, chcą trwać przy swoich dzieciach i dawać im przykład wiary.
Stróże. Bierzmowanie 2026. Kazanie bp Stanisława Salaterskiego.Gość Tarnowski
W homilii bp Salaterski nawiązał do czasu paschalnego i przypomniał, że Boża miłość objawiona w Jezusie domaga się odpowiedzi w codziennym życiu. - Cały okres Wielkiego Postu i Wielkanocy to czas naszej medytacji o tym, jak bardzo Bóg nas umiłował. Czytelna jest Boża miłość ofiarowana nam w Panu Jezusie, w Jego nauce, w cudach, które czynił, w Męce Krzyżowej, Zmartwychwstaniu i takim wiernym towarzyszeniu nam na drogach życia poprzez łaskę, poprzez Ducha Świętego - mówił.
Odwołując się do orędzia wielkopostnego papieża Leona XIV, który w tym roku obchodził pierwszą rocznicę objęcia tronu Piotrowego, bp Salaterski wskazał trzy zadania: wzajemne słuchanie, dbałość o słowo i zasadę zaczynania od siebie. - Trzeba, byśmy umieli się wzajemnie słuchać, to znaczy mieć czas dla siebie, umieć wysłuchać drugą stronę. W małżeństwie, w wychowaniu dzieci, w relacjach wzajemnych, żeby nic nam uszu nie zatykało, ani własne sprawy, ani słuchawki, tak dziś popularne - mówił bp Salaterski.
Stróże. Podziękowanie młodzieży za bierzmowanie.Gość Tarnowski
— Trzeba, byśmy popracowali też nad swoim słowem, rozbroili słowa z agresji, napełnili je miłością. Tak bardzo dzisiaj wiele słów jest nieprzychylnych drugiemu człowiekowi. Jakby jeden drugiemu nie był bratem, ale wrogiem. Trzeba rozbroić słowa z agresji, a wtedy pokój wróci między nami, wróci między narody - dodał.
Trzecie zadanie to praca nad sobą. - Podpowiadał też papież, żeby zaczynać te wszystkie dzieła od siebie, bo my mamy taką słabość - jesteśmy skłonni poprawiać innych. Zacznijmy od siebie. To ja mam zacząć słuchać, to ja mam zacząć być kulturalny, wrażliwy, delikatny w słowie. To ja mam starać się być świątynią Ducha Świętego na co dzień - tłumaczył biskup.
Grybów. Młodzież dziękuje za otrzymany sakrament bierzmowania.Gość Tarnowski
W Stróżach bierzmowanie przyjęło 89 osób z parafii Gródek (19 kandydatów), Polna (8 kandydatów), Biała Niżna (16 kandydatów) i i Stróże (46 kandydatów), w Grybowie zaś 109 kandydatów z parafii Grybów. Po obrzędach młodzież ze Stróż podziękowała rodzicom, dziadkom, świadkom i wychowawcom. - Pragniemy podziękować za udzielenie nam daru Ducha Świętego. Nie byłoby tego dnia bez naszych rodziców. Jesteśmy wdzięczni naszym dziadkom, rodzeństwu, a także naszym świadkom. Serdecznie dziękujemy dyrekcjom naszych szkół, wychowawczyniom oraz każdemu, kto w tych dniach otaczał nas serdeczną modlitwą — mówiła przedstawicielka bierzmowanych ze Stróż.
Bierzmowani z Grybowa zapowiedzieli, że przyjęty sakrament traktują jako zobowiązanie. - Duch Święty, którego dziś otrzymaliśmy, to Duch Prawdy, Duch Pocieszyciel, który będzie nas umacniał, oświecał, pomagał lepiej i pełniej zrozumieć tajemnice Chrystusa. Ufni w zwycięstwo krzyża, który kreśliłeś dziś na naszych czołach, wyruszamy w dalsze życie. Naszym świadectwem będzie życie w prawdzie, pokoju i radości - obiecywała młodzież z Grybowa, dziękując księdzu proboszczowi, katechetom, rodzicom, chrzestnym i świadkom za przygotowanie do sakramentu.










