Można tu przyjechać dla widoków, bo kościół został postawiony na wysokości 534 m n.p.m., co sprawia, że jest to najwyżej położona świątynia w diecezji tarnowskiej. Panorama Beskidu Sądeckiego i innych pasm górskich, jaka rozpościera się z kościelnego wzgórza, może zachwycać każdego, kto pojawia się tutaj po raz pierwszy, ale nie ona jest najważniejszym motywem, by tu przybyć. Emocjonalne „wow!” wyrywa się z ust, kiedy wejdzie się do środka i zobaczy monumentalną polichromię ukazującą życie św. Franciszka z Asyżu – patrona kościoła. – Kiedy objąłem probostwo w Cieniawie, zacząłem się rozczytywać w biografii św. Franciszka i po długim namyśle powstał projekt artystyczno-teologiczny wystroju wnętrza świątyni, który został zrealizowany w postaci niezwykłej, monumentalnej polichromii, wykonanej przez grupę artystyczną „Przemienienie” – opowiada ks. proboszcz Wacław Barnaś. Jeśli każdy z obrazów to kwiatek z historii św. Franciszka, to cały cykl malowideł można śmiało nazwać bukietem Biedaczyny z Asyżu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








