Jesień życia wiosną w Arce

Takie spotkania dla seniorów będą organizowane w Gródku nad Dunajcem cyklicznie, ale zagwarantować wolnych miejsc nie jesteśmy w stanie.

W zdrowym ciele zdrowy duch - pod tym znanym hasłem odbyło się kilkudniowe spotkanie dla seniorów zorganizowane w połowie maja w Centrum Formacyjno-Rekolekcyjnym Diecezji Tarnowskiej „Arka” w Gródku nad Dunajcem. - Wyjątkowe, pełne radości, modlitwy i wspólnoty spotkanie. Najlepszym podsumowaniem tego czasu są słowa Psalmu 92,15: „Wydadzą owoc nawet i w starości, pełni soków i zawsze żywotni” - uważa ks. Tomasz Rąpała, biblista, rekolekcjonista i dyrektor CFR „Arka” w Gródku nad Dunajcem.

Wychodząc z założenia, jak ogromny wpływ na kondycję i samopoczucie każdego seniora ma czas spędzony z innymi ludźmi, „Arka” zorganizowała kilkudniowe spotkanie dla emerytów, które z założenia miało stać się okazją do zawiązania nowych przyjaźni, wspólnie spędzonym czasem modlitwy, biesiadowania, rekreacji, rozmowy ze specjalistami. Złożyły się na nie codzienne Msze św., adoracja Najświętszego Sakramentu, spotkania ze słowem Bożym, rejs statkiem po Jeziorze Rożnowskim ze zwiedzaniem zapory w Rożnowie, spotkanie ze specjalistką od bańkoterapii, prezentacja midolecznictwa, biesiada przy grillu, wyjazd do Tropia ze zwiedzanie zabytkowego kościoła i pustelni św. Świerada, wspólne wieczorne kino i rozmowy na tarasie widokowym.

Zobaczcie:

Seniorzy w Arce
Gość Tarnowski

- To naprawdę piękne, że ekipa z Arki pomyślała o nas seniorach i zorganizowali tak piękne spotkanie, że trudno opisać. Cztery dni, a znamy się z ponad siedemdziesięcioma osobami jak od lat… brak słów wdzięczności i już czekam na następne - deklaruje pani Jadwiga z Wrocławia.

- Ten czas pozwolił spojrzeć na jesień życia z innej, lepszej perspektywy. Przekrój wiekowy uczestników był różny. Przyjechaliśmy z bardzo odległych zakątków Polski, a nawet Europy. Każdy był w innej kondycji fizycznej, psychicznej i duchowej, a mimo tych różnic byliśmy dziećmi Boga. Zawiązaliśmy radosną, pełną wigoru wspólnotę, ludzi wdzięcznych za to, co mamy. Zobaczyłam, że wszelkie niedomagania jesieni życia nie muszą być smutne, przepełnione goryczą, że modlitwa i cierpienie mają sens i są cennym darem dla Kościoła. To stan naszego ducha i wiary rodzącej się ze słuchania Słowa czyni nas wolnymi i radosnymi - uważa pani Helena z Mazur, która uczestniczyła w tym wydarzeniu.

- Słowo Boże głoszone przez księdza rekolekcjonistę było jak ewangeliczne ziarno. Trafiało z mocą w serce, wzniecając ogień i pragnienie poznawania i życia Słowem w codzienności. Codzienna Msza św., adorowanie Pana Jezusa i zasłuchanie w Słowie to wielka łaska tego czasu. Piękne otoczenie Arki, droga krzyżowa w rozkwitającym majowym lesie przy śpiewie ptaków, to kolejna uczta dla ducha i ciała. Był to czas wytchnienia, umocnienia, nadziei, a przede wszystkim zatrzymania chwili i refleksji. Poprzez to spotkanie Bóg mówi: "NIE JESTEŚ SAM'' - dodaje pani Helena.

W spotkaniu uczestniczyli seniorzy także z naszej diecezji. Są równie zadowoleni. - Był to piękny czas modlitwy, wyciszenia i umocnienia ducha w atmosferze życzliwości oraz wspólnoty. Przeżywaliśmy Eucharystię, nabożeństwa majowe, adorację, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, odnajdując pokój serca i wewnętrzną radość. Wspólne spotkania, rozmowy i konferencje pomogły nam głębiej spojrzeć na wartość życia, wiary i wzajemnej obecności. Wracamy ubogaceni duchowo, pełni wdzięczności za otrzymane dobro, modlitwę i piękne chwile spędzone razem - uważa pani Zofia z Cikowic.

Jak zapewnia ks. Tomasz Rąpała, takie spotkania dla seniorów w Arce będą organizowane cyklicznie. Najbliższe zaplanowano na wrzesień, ale zagwarantować wolnych miejsc nie jesteśmy w stanie. Warto zapisać się wcześniej. Wielu z majowych gości zapragnęła tu wrócić także jesienią. - We wrześniu też przyjeżdżam - mówiła m.in. pani Alicja z Mielca.

Jesień życia wiosną w Arce   Plakat wrześniowego spotkania. materiały organizatora
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..