Właścicielowi dworu z Wronowic urodziła się niewidoma córka, która od najmłodszych lat była niezwykle pobożna i gorliwie modliła się do Ducha Świętego. Pewnej nocy, mając około dwudziestu lat, ujrzała we śnie białego gołębia otoczonego aureolą, siedzącego na czarnej brzozie nad źródełkiem ukrytym w dolinie przy leśnej ścieżce. Usłyszała obietnicę, że jeśli obmyje oczy wodą z tego źródła, odzyska wzrok. Nazajutrz z ojcem i służbą odnalazła wskazane miejsce. Przy czarnej brzozie rzeczywiście biła krystalicznie czysta woda. Choć po pierwszym obmyciu cud nie nastąpił, dziewczyna nie straciła wiary. Zabrano wodę do dworu, a ona wielokrotnie przemywała nią oczy. Rankiem obudziła się i po raz pierwszy ujrzała świat – opowiadają mieszkańcy Łyczanki. Wdzięczny ojciec wybudował nad źródełkiem małą kapliczkę, w której umieszczono obraz Ducha Świętego. Wieść o cudownej wodzie szybko rozniosła się po okolicy. Ludzie przybywali do źródła, przypisując wodzie uzdrowienia, zwłaszcza w chorobach oczu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








