• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zostań samarytaninem

    dodane 07.02.2013 00:00

    Z  księdzem dr. hab. Markiem Kluzem, moralistą, rozmawia Grzegorz Brożek.

    Grzegorz Brożek: Czy cierpienie uzdrawia człowieka?

    Ks. dr hab. Marek Kluz: – Benedykt XVI pisze, że nie unikanie cierpienia ani ucieczka od bólu uzdrawia człowieka, ale „zdolność jego akceptacji, dojrzewania w nim, prowadzi do odnajdywania sensu przez zjednoczenie z Chrystusem, który cierpiał z nieskończoną miłością”. Cierpienie dla Chrystusa jest sprawdzianem przynależności do Niego. Warunkiem stania się uczniem Chrystusa jest zatem zaparcie się siebie. Jeśli człowiek bierze swój krzyż, łącząc się duchowo z krzyżem Chrystusa, cierpienie staje się dla niego zrozumiałe. Człowiek odnajduje w tym jakiś wewnętrzny pokój, a nawet duchową radość.

    Czyli cierpienie, choroba jest wartością?

    – Cierpienie samo w sobie nie uszlachetnia, nie ubogaca człowieka. Natomiast może stać się szansą ujawnienia moralnej wielkości człowieka, jego duchowej dojrzałości. Trzeba rozpoznać wychowawczy sens cierpienia w tym sensie, że może ono prowadzić do nawrócenia.

    Jaka jest właściwa postawa zdrowych wobec chorych?

    – Kościół wzywa do solidarności. Wzywa zdrowych, aby chcieli i umieli otworzyć się na ludzi chorych. Wyraża to postawa samarytańska, w której chodzi nade wszystko o współczucie (jako współcierpienie), gdyż nie zawsze możliwa jest faktyczna pomoc w przezwyciężeniu cierpienia. Nic nie zastąpi ludzkiego serca, współczucia, ludzkiej miłości, gdy chodzi o wyjście naprzeciw cierpieniu drugiego człowieka. Odnosi się to do cierpień fizycznych, ale jeszcze bardziej, gdy chodzi o różnorodne cierpienia moralne, gdy przede wszystkim cierpi dusza. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół