• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Przestrzeń fałszu

    dodane 21.02.2013 00:00

    Kiedyś był magiem i potrafił czytać myśli innych. Po nawróceniu przestrzega przed toksyczną duchowością, która zatacza coraz szersze kręgi.

    W połowie lutego w parafii Tarnów-Mościce gościł Robert Tekieli, dziennikarz i publicysta, który opowiadał o współczesnych zagrożeniach duchowych. Tematy popierał przykładami z życia, zarówno swojego, jak i osób, którym pomógł dojść do Boga. Wie, o czym mówi, bo sam najpierw był ateistą, a potem zaangażował się w New Age. Dziś obnaża mechanizmy psychomanipulacji. – Wy jesteście niesamowitą enklawą, jeśli chodzi o Polskę, tu są prawdziwe rodziny, ludzie przystępują do Komunii św., ale i to się zmieni. Ta kultura i was dopadnie – mówił. We współczesnej kulturze dochodzi do odwrócenia pojęć. – Idziemy w takim kierunku, że niedługo nic nie trzeba będzie robić, aby człowieka zniewolić. Bo jeśli matki kupują dzieciom zabawki w kształcie czaszki i dzieci się tym bawią, to one nasiąkają ciemnością. Są przekonywane, że brzydkie jest ładne, martwe jest żywe, a czarownik jest dobry. To jest najbardziej porażające, że kiedyś w kulturze wszelkie zło było na marginesie – czy to alchemicy, czy spirytyści przywołujący duchy. Dzisiaj ci ludzie są tzw. ikonami popkultury – zauważa.

    Oprócz tych ideologii, są sytuacje dużo bardziej groźne, które sprawiają, że człowiek otwiera się na demoniczne zło. Ostrzegał więc przed praktykami magicznymi, wróżeniem, amuletami, pamiątkami z podróży, które mogą być przedmiotami kult. – Młody chłopak od 7 lat cierpiał na depresję, nie działały leki, a egzorcysta i modlitwa pomagały na krótki czas. Po dwóch tygodniach od modlitwy choroba wracała, schemat się powtarzał kilkakrotnie. Egzorcysta szukał więc pomocy u swego mistrza, ten radził sprawdzić, czy w domu chłopca nie ma dziwnych przedmiotów. Były – maski afrykańskie. Po spaleniu ich i modlitwie chłopiec wyzdrowiał – opowiadał. Tekieli przestrzegał też przed chodzeniem do bioenergoterapeutów, używaniem leków homeopatycznych, rodzicom zaś radził zwracać uwagę na to, czym się bawią ich dzieci i jakiej muzyki słucha młodzież. – W życiu trzeba odrzucić wszystko, co ma choć pozór zła. Jeśli jest łaska, Zły może tylko kusić. Jeśli jednak otworzyłeś drzwi swojego życia, np. przez wizytę u wróżki, wiarę w horoskopy, słuchanie muzyki z teksami bluźnierczymi, zły duch może cię już do czegoś zmusić – przestrzegał

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół