• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Bliżej sensu

    dodane 02.05.2013 00:00

    Mojżesz z góry Synaj zobaczył Ziemię Obiecaną. Uczestnicy spotkań w Tarnowie robią wiele, by być bliżej niej.

    Pierwsza grupa na „Synaju” wywodziła się z duszpasterstwa akademickiego „Tratwa”. – Czuliśmy się w pewnym momencie jakby „za starzy”. Dlatego na bazie doświadczeń założyliśmy przy parafii księży misjonarzy grupę dla pracujących – mówi Michał Pawłowski. Na początku było ich dziesięcioro. Dziś już jest ponad 50. – Trafiłam tu przez kurs ewangelizacyjny „Alfa”, który pozwolił mi świadomie przeżywać swoją wiarę, poczuć realną obecność Boga w moim życiu – mówi Monika Lenkiewicz, pracownik dydaktyczny PWSZ w Tarnowie. Głównie z „Alfy” na „Synaju” biorą się następni jego członkowie. – Poza tym mamy regularne spotkania w każdy wtorek. Po Mszy św. co tydzień przedmiotem spotkań są inne zagadnienia z 4 dziedzin: duchowości, katechizmu, Pisma Świętego i rozwoju osobistego – tłumaczy Michał.

    Spotkania kończy modlitwa uwielbienia. Ale „Synaj” nie zatrzymuje się na formacji sensu stricto. Idzie dalej. Dosłownie, bo to właśnie ta wspólnota organizowała Ekstremalną Drogę Krzyżową. Przygotowuje też specjalne spotkania dla mężczyzn. – To praca nad sobą, rozwijanie charakteru – dodaje M. Pawłowski. Niedawno synajowcy przeprowadzili też kurs naturalnych metod planowania rodziny. – Nie bardzo widzę się w typowych w parafiach formach pracy duszpasterskiej i apostolskiej. Twórczy charakter „Synaju” bardzo mi odpowiada – dodaje M. Lenkiewicz. Zadowoleni są duszpasterze. – Wspaniale, że sami znaleźli się i zorganizowali ludzie, którzy chcą pracować nad sobą, swoim życiem i wiarą. My ich tylko w tym wspieramy – mówi ks. Łukasz Olszewski CM, z tarnowskiej par. pw. Świętej Rodziny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół