• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zapraszamy do serwisu specjalnego

    Sekrety Powiśla

    Joanna Sadowska


    |

    Gość Tarnowski 34/2013

    dodane 22.08.2013 00:15

    Przed wiekami ziemie te gnębili najeźdźcy, zarazy i żywioły. Dziś, jakby na przekór wiekom, panujący tu sielski klimat zachęca do odkrycia miejsca na nowo. 


    Naszą wędrówkę rozpoczynamy w podtarnowskim Żabnie. To gmina Powiśla Dąbrowskiego, którą można zwiedzać i pieszo, i rowerem. W swoim żywiole będą tu amatorzy wędkarstwa, jak i lubiący poleniuchować nad wodą. 


    Klęski i odrodzenie


    Osadnictwo na tym terenie sięga czasów kultury łużyckiej, natomiast najstarsze zapisane informacje na temat Żabna datowane są na XIII wiek, kiedy to książę Bolesław Wstydliwy nadał je rycerzowi Świętosławowi. W innych zapiskach pojawia się nazwisko króla Władysława Jagiełły, który wraz ze swoim dworem przejeżdżał tędy w 1394 roku do Nowego Korczyna. Przez wieki miasto dotykały różne klęski i nieszczęścia. W 1501 roku spalili je Tatarzy, a to, co zostało, doszczętnie zagrabiły w 1655 roku wojska z oddziałów Rakoczego.

    Potem był rok 1799 i wielki pożar, który strawił prawie całe miasto wraz z kościołem. W kolejnym wieku, w roku 1873, wybuchła tu epidemia cholery. Również I wojna światowa odcisnęła tu swe piętno. Kolejna klęska spadła na Żabno w 1934 roku, kiedy to ogromna powódź zniszczyła całe gospodarstwa. Podczas II wojny światowej 2 tys. osób wywieziono do pracy przymusowej do Rzeszy, kilkadziesiąt do obozu, a dla tutejszej ludności żydowskiej utworzono getto. Ale były też lata wzrostu. Dzięki Gabrielowi Ochockiemu, jednemu z właścicieli, który notabene był niezwykle światłym człowiekiem – lekarzem i rektorem Akademii Krakowskiej, król Jan Kazimierz nadał przywilej jarmarków, które miały podnieść poziom gospodarczy tych ziem. Wielkim dobrodziejem, a mówiąc współczesnym językiem również managerem, okazał się kolejny właściciel Żabna Rafał Makowiecki, który podniósł z upadku zrujnowaną gospodarkę miasta. To m.in. dzięki niemu osiedlili się tu Żydzi, którzy ożywili miejscowy handel, a miejscowe jarmarki stały się sławne od Wisłoki po Wisłę. 
Dziś to niewielkie miasto zachwyca zabytkami i urokliwym rynkiem. Perełką miejsca jest kościół pw. Świętego Ducha, tuż obok znajduje się ratusz z XIX wieku oraz 80-letni „Dąb wolności”, gdzie od 2008 roku odbywają się muzyczne spotkania patriotyczne dla uczczenia odzyskania niepodległości. W Żabnie znajduje się również cmentarz żydowski, który powstał około 1690 roku.


    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość
      przewiń w dół