• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Źródło sił

    dodane 06.03.2014 00:15

    Kiedy młodzież z Korzennej wróciła z pierwszego rabanu „odstawiła” w szkole tańce i śpiewy chrześcijańskie. Radość z przeżytego spotkania była zbyt silna, by siedzieć cicho.

    WDiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym w Ciężkowicach od 28 lutego do 2 marca odbywał się drugi raban, czyli minioaza. – Trzydniowe spotkanie, w czasie którego młodzi wyrywają się z codzienności i mają okazję „pooddychać Panem Bogiem”. Ten czas zbliża do Jezusa, pozwala przeżyć wspólnotę, która się modli, bawi, dzieli się tym, czym żyje – mówi ks. Paweł Płatek, moderator diecezjalny Ruchu Światło–Życie, który organizuje rabany. Na ten raban przyjechało 90 uczestników z całej diecezji. Ola Jurkowska i Nikodem Szyszka byli też na pierwszym. – Najbardziej niezwykłe było to, że wieczór uwielbienia trwał prawie trzy godziny, a my sądziliśmy, że minął kwadrans, może dwa – mówią. Kinga Brataniec przyjechała z 10 innymi osobami z Turzy pierwszy raz.

    – Zgłosiliśmy się na zaproszenie naszego księdza, w ciemno, i nie żałujemy. Jest wspaniale – śmieje się. Maria Baka, animatorka Ruchu Światło–Życie zauważa, że raban jest bliski oazie. – To forma uproszczona, ale ma oazowego ducha, daje siłę, radość, prowadzi do Jezusa – mówi. Dlatego Antek Firlet, będąc na drugim rabanie, już zapisuje się na trzeci, a potem na wakacyjną oazę. – Jeździłem na obozy, inne formy wypoczynku, ale raban i oaza są najlepsze. Tu jest pięknie! – wykrzykuje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół