• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Każdy chce być dobry?

    dodane 03.06.2015 00:15

    Młodzież gremialnie podejmuje wolontariat, ale coraz częściej nie chce się tym chwalić.

    Ósma edycja programu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia” została rozstrzygnięta 29 maja. – Uruchomienie programu było odpowiedzią na apel Jana Pawła II o dawanie świadectwa miłosierdzia. Ma on służyć rozwijaniu wolontariatu – mówi Urszula Blicharz, szefowa tarnowskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Krakowie.

    Przyczynił się do tego, że niemal w każdej szkole podejmowane są jakieś bezinteresowne działania na rzecz drugiego człowieka. – Dzięki temu szerzy się dobro – dodaje U. Blicharz. W regionie tarnowskim znakomite prezentacje własnej pracy zrobili m.in. gimnazjaliści z Zaczarnia, Siedlisk Tuchowskich, Woli Radłowskiej. Pierwszy raz z powodzeniem wystartowali podopieczni tarnowskiej Bursy Międzyszkolnej. – Niepełnosprawnym dzieciom organizujemy czas, robimy zabawy, bale. Służymy też starszym, jeździmy do chorych z dąbrowskiego hospicjum. Robimy to z własnej woli – mówi Patrycja Foszcz, gimnazjalistka z Zaczarnia. Nic z tego nie mają poza własną satysfakcją. – Uśmiech dziecka, łza w oku starszej osoby. To jest nasza nagroda. Każdy chyba chce być dobry? – nie ma wątpliwości Justyna Starzyk, także z Zaczarnia. Dlaczego uczestników miłosiernego konkursu jest ostatnio mniej? – Wielu uczniów i dyrektorów szkół uważa, że czynienie dobra trudno poddawać ocenie, jednocześnie rozwijają wolontariat. To dowód tego, że program pełni dalej swoją rolę – uważa dyrektor Blicharz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół