• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Otwarte oczy

    dodane 09.07.2015 00:15

    W Krynicy-Zdroju odpoczywali ministranci.

    Modlitwa, formacja i wypoczynek – tak wyglądały dni oazy zorganizowanej przez Liturgiczną Służbę Ołtarza. Codziennie przed południem chłopcy mieli blok formacyjno-modlitewny, czyli modlitwę poranną, Mszę św., spotkanie liturgiczne, przygotowanie pieśni na Eucharystię i oratorium, będące szkołą modlitwy. – To czas na kontynuację tego wszystkiego, co księża realizują przez cały rok w parafiach, oraz poznawanie postaci dnia – zauważa ks. Jakub Jasiak, moderator oazy.

    – Na zbiórkach w parafii nie mamy tyle czasu na przekazanie informacji. Tu jest okazja, aby lepiej poznać zasady liturgii – dodaje Piotr Widła z Bochni, animator. Chłopcy chętnie uczestniczyli w zajęciach. – Od półtora roku jestem ministrantem i już w ubiegłe wakacje chciałem być na takiej oazie, ale nie udało mi się przyjechać. Dużo się modlimy, ale dowiadujemy się też wielu nowych rzeczy – mówi Maksymilian Jarosz z Bochni. Blok popołudniowy był czasem na zajęcia sportowe i rekreację. Zaczynała go wyprawa otwartych oczu. – W jej ramach co drugi dzień szliśmy w góry. Nie było to takie oczywiste, bo chłopców trzeba wyciągać na piesze wędrówki, ale zależało nam, aby również w pięknie gór odnajdywali Boga – podkreśla ks. Jakub. W pozostałe dni mieli czas na zabawę w parku linowym czy jazdę na gokartach. Każdy dzień kończyli modlitwą. Po kolacji był namiot spotkania, który odbywał się w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem. – To, że była dowolność udziału, że chłopcy nie musieli przyjść, dało lepszy efekt. Nie tylko przychodzili na modlitwę, ale właśnie wtedy dokonywały się najważniejsze rzeczy na oazie – mówi. Oaza to również nauka życia. Chłopcy podzieleni na pięć grup każdego dnia pełnili inną posługę wobec wspólnoty. Dbali o czystość, dyżurowali podczas posiłków, przygotowywali pogodne wieczory. – Podział na grupy jest bardzo ważny. Często jest tak, że będąc w V czy VI klasie, po raz pierwszy na oazie mają miotłę w ręce. Po powrocie do domu nawet rodzice widzą, jak się dziecko zmieniło i zwraca większą uwagę na porządek – dodaje ks. Jakub. Oaza w krynickim ośrodku Pogoń odbywała się od 28 VI do 9 VII. Uczestniczyło w niej 52 ministrantów z Bochni, Tarnowa, Dębicy, Brzeżnicy, Brzozowej, Starego Sącza z klas III–VI oraz gimnazjum. Ich opiekunami byli: ks. Jakub Jasiak z bocheńskiej parafii św. Jana Nepomucena, trzech alumnów z tarnowskiego seminarium i trzech animatorów – ceremoniarzy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół