• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Cor dare – dać serce

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 50/2016

    dodane 08.12.2016 00:00

    Dziesięciu młodych ludzi otrzymało pierwsze stypendia od nowej fundacji założonej przez tarnowskiego księdza.

    Kilka miesięcy temu powstała w Dąbrowie Tarnowskiej Fundacja Cordare, założona przez ks. dr. hab. Roberta Biela. – Chcemy, żeby fundacja była jak rozrusznik serca, który pobudza do działania. Żeby była apteką sensu, instytucją wspomagającą młodych, którzy chcą wiele osiągnąć w życiu i zaczynają to robić poprzez swoje zaangażowanie w naukę, w rozwijanie zainteresowań, w wolontariat – mówi ks. Biel.

    Choć fundacja działa od niedawna, już udało się zebrać pieniądze na pierwsze stypendia dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych i studentów. Otrzymało je w sumie 10 osób wywodzących się z Powiśla Dąbrowskiego. – Siedmioro uczniów gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych otrzyma jednorazowo 2 tys. złotych, a trzech studentów 3 tys. złotych – mówi Jan Kiełbasa, wiceprezes fundacji. – Nie zamykamy się na innych młodych i zdolnych, mamy nadzieję coraz bardziej poszerzać swoją działalność charytatywną. Nasza fundacja może działać na terenie całej Polski – mówi Robert Jachym, przewodniczący Rady Fundacji. Fundacja Cordare wspomogła również Dom Samotnej Matki w Tarnowie oraz Hospicjum im. św. Brata Alberta w Dąbrowie Tarnowskiej. – Wspieramy potrzebującego człowieka od początku jego życia, przez wiek szkolny, na progu dojrzałości, aż po starość – wyjaśnia Jan Kiełbasa. Jedną ze stypendystek – studentek jest Małgorzata Gondek. Uczy się na ratownika medycznego, organizuje kursy pierwszej pomocy, była wolontariuszem podczas Światowych Dni Młodzieży jako ratownik medyczny. – Dla mnie pomagać to dawać siebie. Nauczyli mnie tego moi rodzice – podkreśla stypendystka. Nikodem Głowacz pasjonuje się łucznictwem, lubi też czytać. Jest ministrantem. – Zajęć co dnia mam sporo, ale chętnie się angażuję. Znajduję czas i na naukę, i na sport, i na czytanie – mówi chłopak. – To będzie kolejna motywacja dla Nikodema i dla nas – mówi pan Tomasz, ojciec chłopca. Gościem uroczystego rozdania stypendiów był były reprezentant Polski w piłce nożnej Tomasz Rząsa. – Chęci, ambicje, aspiracje, wola walki muszą się spotkać z życzliwością osób, które dostrzegą talent, upór, pomogą w rozwoju umiejętności. Wiele zawdzięczam ludziom, rodzicom, trenerom, przyjaciołom – mówi piłkarz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół