• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Intrada, zasuwa, Matka

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 06/2017

    dodane 09.02.2017 00:00

    Miejscowość nad Uszwicą od Jasnej Góry dzieli blisko 200 kilometrów. Odległość ta niknie, kiedy wejdzie się do kościoła parafialnego.

    Kościół NMP Królowej Polski w Borzęcinie Dolnym – w którym czczony jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej – od kilku lat upodabnia się do sanktuarium jasnogórskiego. W ubiegłym roku, z okazji 80. rocznicy powstania parafii, w prezbiterium świątyni pojawił się ołtarz główny, będący zmodyfikowaną nieco kopią ołtarza z jasnogórskiej kaplicy Cudownego Obrazu. Dodatkowo na wieży kościoła pojawiła się korona.

    Obecnie w ołtarzu głównym została zamontowana nowa zasuwa, będąca wierną repliką tej, która zasłania obraz Matki Bożej na Jasnej Górze. – Przedstawia drzewo życia, na dole stoją Adam i Ewa, w koronie drzewa natomiast pojawia się Maryja. Jasnogórska srebrna zasuwa z 1723 roku to alegoryczna kompozycja odnosząca się do Niepokalanego Poczęcia NMP. Zasuwę otacza bordiura z 1763 roku, będąca fundacją rodziny Działyńskich. A teraz podobna ochrona obrazu Matki Bożej w Borzęcinie Dolnym będzie jeszcze bardziej wiązać miejscowy kościół z kaplicą jasnogórską – mówi o. Melchior Królik, kustosz cudownego obrazu i jasnogórski archiwista. Ojciec Melchior poświęcił nową zasuwę podczas Mszy św. Homilię wygłosił o. Kamil Szustak, dyrektor Radia Jasna Góra. – Osiem na dziesięć osób umierających w Polsce patrzy w ostatniej chwili życia na telewizor. W co się wpatrujesz, tym się stajesz… Jezus, umierając na krzyżu, podnosił oczy do góry i modlił się. Maryja jest dla nas oknem wieczności, przez które możemy patrzeć na Boga w Jezusie Chrystusie – mówił w homilii paulin. Na Mszy św., prócz parafian, obecni byli rycerze Kolumba; miejscową OSP reprezentował poczet sztandarowy, śpiewał chór mieszany Gaudium z par. pw. Miłosierdzia Bożego w Brzesku. Obraz Matki Bożej z Borzęcina został zetknięty w obrazem jasnogórskim. Był to tak zwany święty pocałunek obrazów. – To zdarza się rzadko. Jasna Góra w pewnym sensie przenosi się do Borzęcina Dolnego. Nazywamy to miejsce Małą Jasną Górą, ponieważ istnieje bardzo ścisły związek między sanktuarium MB Częstochowskiej a tą miejscowością i tutejszą świątynią. To związek wynikający ze wspólnego kultu Matki Bożej Królowej Polski. Dodatkowo relację tę umacnia ołtarz główny, intrady, które są odgrywane na odsłonięcie i zasłonięcie obrazu. Zasadniczo są one zastrzeżone dla Jasnej Góry, ale w drodze wyjątku przeor zgodził się, żeby odtwarzano je także w Borzęcinie – mówi o. Melchior. Paulin przypomina, że tradycja grania intrad ma związek z dworem królewskim. – Tak grano na rozpoczęcie i zakończenie audiencji u króla. Kiedy ukoronowano Matkę Boską, pomyślano, żeby z kaplicy jasnogórskiej zrobić salę tronową. Maryja jest naszą Królową, stąd intrady na odsłonięcie i zasłonięcie obrazu. Mam nadzieję, że to wszystko będzie się w Borzęcinie Dolnym przyczyniać do pogłębienia kultu Matki Bożej, która wyprasza u Boga uzdrowienia i nawrócenia – dodaje kustosz obrazu z Jasnej Góry.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół