Nowy numer 17/2018 Archiwum

Trudno Mu odmówić

24 września bp Andrzej Jeż nałożył krzyż misyjny ks. Maksymilianowi Lelito. To 24. kapłan posłany do Republiki Środkowoafrykańskiej.

Twój patron to święty maksymalista. Jego imię dobrze go opisuje, maksymalizm św. Maksymiliana był widoczny we wszystkim, do czego przykładał rękę. Jego życie i dzieło są imponujące – mówił bp Andrzej Jeż.

– Księże Maksymilianie, wyruszając na misje, stajesz się kontynuatorem dzieła swojego patrona – dodał. Ks. Maksymilian Lelito mówi, że mając 32 lata, geniuszem już nie zostanie, ale na świętość z Bożą pomocą ma szansę, realizując swoje misyjne powołanie. Chęć wyjazdu na misje zrodziła się, kiedy był klerykiem. W 2008 roku ks. Stanisław Wojdak, ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie i opiekun Ogniska Misyjnego, poprosił go, by do sali misyjnej zwołał kleryków pragnących wyjechać na pierwszy staż misyjny do Afryki. O tym, kto wyjedzie, miało zdecydować losowanie. Zachęcony przez ks. Stanisława, wziął w nim udział. Był Wielki Czwartek. Afrykę wylosował m.in. on. Tak wyjechał do Republiki Środkowoafrykańskiej po raz pierwszy. Potem był jeszcze raz, już jako kapłan. 24 września biskup tarnowski Andrzej Jeż w Żeleźnikowej, parafii, w której ks. Maksymilian Lelito wyrósł i przyjął sakramenty, nałożył mu krzyż misyjny. – Nie pytam, dlaczego ja. Nie pytam, po co i na jak długo, bo w głębi serca wiem, że to kolejny etap drogi kapłańskiej, na której objawia mi się Ten, któremu pragnę służyć. A On nieustannie mnie zaskakuje, zmienia moje plany, „niszczy” je, jeśli próbuję kalkulować. On nadaje sens i radość mojemu kapłańskiemu życiu. Trudno Mu odmówić, kiedy mówi do mnie „idź i głoś” – mówił podczas posłania ks. Maksymilian Lelito. Będzie pracował w parafii Bimbo, która obejmuje prawie 50 wiosek z kaplicami do obsługi. Na jej terenie znajdują się trzy sektory, w których podejmowana jest praca apostolska: wzdłuż drogi w kierunku Bagandou, pośród lasu i najtrudniejszy, wzdłuż rzeki. Powstało tam wiele inicjatyw, m.in. szkoły i studnie, dzięki tarnowskiemu Kościołowi, klerykom, Kolędnikom Misyjnym czy Dziełu Misyjnemu Diecezji Tarnowskiej. – Tam daleko, w Afryce, będziesz nas jako nasz rodak reprezentował. Będziesz w naszej pamięci modlitewnej i pamiętaj, że masz prawo do naszego duchowego i materialnego wsparcia, co jako proboszcz tej wspólnoty ci obiecuję – mówił podczas posłania proboszcz Żeleźnikowej ks. Wiesław Skrabacz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma