Nowy numer 16/2018 Archiwum

Duchu Święty, przyjdź!

Nie mają jeszcze 18 lat, a już za niedługo przyjmą sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. Na razie próbują przestąpić przez jej próg.

Jest wieczór, 18.00. Szymbark tonie w ciemności. W kościele dolnym pali się światło. Na drzwiach do ogromnej sali napis: „Co mamy czynić?”. – Do tej pory w parafii młodzi przygotowywali się do bierzmowania według programu diecezjalnego. Ale ja miałem wcześniej do czynienia z tą metodą, która jest wykorzystywana w programie „Młodzi na progu”. Są to m.in. spotkania w małych grupach, które prowadzą wyszkoleni animatorzy świeccy. I to się bardzo dobrze sprawdzało. Zauważyłem, że w młodych wzrastała świadomość sakramentu bierzmowania, że nie idą do niego jak stado baranków, ale każdy z nich jest świadomą tajemnicy owieczką – śmieje się ks. Krzysztof Migacz. Program „Młodzi na progu” ruszył też pierwszy raz w Jadownikach. Tutaj także zastaliśmy gimnazjalistów i liderów ich grup wieczorową porą. – Najmłodszy z wikariuszy ks. Norbert Sadko zaproponował, by pójść tą drogą. Na razie to „początkujemy”, ale czekamy na owoce – mówi ks. proboszcz Tadeusz Górka.

Wyjątki od tradycji

Parafie, w których realizujemy program „Młodzi na progu”, to zaledwie ułamek, jeśli spojrzeć na całą mapę diecezji. W większości młodzi przygotowują się do bierzmowania, realizując program diecezjalny, którego fundamentami są katecheza w szkole oraz spotkania liturgiczne połączone z katechezą parafialną w kościele. Katechezy prowadzi zwyczajnie ksiądz, ale zdarza się – jak w Krużlowej – że zaprasza się specjalnego gościa. Z młodymi krużlowiakami spotkała się s. Michaela Pawlik, pielęgniarka, wieloletnia misjonarka w Indiach. – Od dwóch lat przygotowujemy się do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Robimy to podczas lekcji religii w szkole, jak również w ramach comiesięcznych nabożeństw, które są organizowane specjalnie dla nas. To ważne, żeby lepiej poznać Jezusa i prosić o moc Ducha Świętego, by odważnie głosić to, w co wierzymy – mówią dziewczyny oczekujące na nabożeństwo i spotkanie z siostrą. Bywa również, że kandydaci są zapraszani na wyjątkowe czuwania dekanalne młodzieży, gdzie ze starszymi kolegami mogą posłuchać interesującej konferencji, uwielbiać Jezusa podczas adoracji, a potem „po Bożemu” się zabawić lub zwyczajnie pogadać przy skromnym posiłku. Tak było chociażby w Borzęcinie i w Mesznej Opackiej…

Animują dusze

Wydaje się, że bardziej aktywizujące przygotowujących się do bierzmowania młodych są spotkania w małych grupach z wyszkolonymi animatorami. Jak to wygląda w Szymbarku i Jadownikach? – Zaletą takiej metody spotkań jest to, że oni są sami, w swoim sosie, że nie patrzą na nich dorośli. Dalej spotykają się w małych grupach ze świeckim animatorem, więc okazja do szczerej rozmowy jest jeszcze większa – mówi ks. Krzysztof. – Chodzi o to, żeby młodzi spotkali Jezusa jako żywą osobę i żeby za nią poszli, zaczęli aktywnie żyć w Kościele – tłumaczy. Marcin z Jadownik jest jednym z animatorów, prowadzi grupę razem z koleżanką. – Do tej pory sam uczestniczyłem w spotkaniach grupy apostolskiej przy par. św. Jakuba w Brzesku, teraz pomyślałem, że czas słuchania o Bogu, pogłębiania wiary trzeba połączyć z mówieniem o Nim, ze świadectwem, dzieleniem się doświadczeniem, które wyniosłem z grupy apostolskiej. Z dwóch spotkań, które już się odbyły, mam bardzo dobre wrażenia. Grupa liczy ośmiu chłopaków. Nie jesteśmy z animatorką teologami, jesteśmy ludźmi takimi samymi jak kandydaci do bierzmowania, może mamy większe doświadczenie życiowe, ale dzięki niemu i przygotowaniu materiałów multimedialnych staramy dotrzeć do młodych ludzi – mówi animator. Kasia, również z Jadownik, w tym roku przyjęła sakrament bierzmowania. – I trochę żałuję, że wcześniej nie było w mojej parafii programu „Młodzi na progu” – uśmiecha się animatorka. – To bardzo ciekawy projekt, a młodzi wiele z niego wyniosą. To jest też dla mnie forma zaangażowania w życie parafii i okazja dawania świadectwa wiary. Na spotkaniach w małych grupach nie poucza się młodych, ale się im towarzyszy, dzieli swoim doświadczeniem Boga. Z drugiej strony młodzi też nas uczą, ponieważ poznajemy lepiej ich, ich problemy i potrzeby – dodaje Kasia.

Żeby zostali

Co na to młodzi? – Ważnym momentem jest bierzmowanie, ale najważniejszym spotkanie Jezusa, którego poznajemy na spotkaniach. Mamy kontakt z Pismem Świętym, czytamy je, rozważamy, rozmawiamy o tym, co przeczytaliśmy. Próbujemy odpowiedzieć na pytanie, czym jest wiara. Spotkania w grupach pozwalają nam się lepiej poznać. Pomagają nam w tym wyszkoleni animatorzy. Wolimy ich od księdza, bo to są nasi rówieśnicy, lepiej nas rozumieją, łatwiej się zwierzyć, porozmawiać, Ksiądz to zawsze jakiś dystans, choć mamy fajnego księdza. Po programie obiecujemy sobie, że nasze życie pójdzie do przodu, że będziemy lepsi i odważniejsi w dawaniu świadectwa innym ludziom – mówią Natalia, Gabrysia, Weronika, Karol, Filip z Szymbarku. Piotrek z Jadownik w spotkaniach bierze udział od początku. – Chcę na nie przychodzić, ponieważ traktuję bierzmowanie jako bardzo ważną sprawę. Mamy fajnych animatorów i czuję, że dużo powiedzą nam o Bogu i dobrze przygotują nas do bierzmowania. Chodzi o to, żebyśmy przestąpili próg i wystartowali do dojrzalszego życia – podkreśla chłopak. – W małej grupie możemy porozmawiać, być bliżej siebie, patrzeć na swoje problemy z różnych stron. W kościele jest większy dystans, bo człowiek siedzi w tłumie, ksiądz jest daleko. Trudniej nawiązać jakiś kontakt. Uważam, że czas przygotowania do bierzmowania to dobra okazja, żeby lepiej poznać swoją wiarę z bardziej dojrzałej perspektywy. Chcemy wejść w życie Kościoła i chętniej w nim uczestniczyć. Są obawy, ale animatorzy pomagają nam pokonywać lęki – uśmiecha się Klaudia z Jadownik. Bo ideą programu jest także to, żeby młodzi zaangażowali się w grupy działające przy parafii. – My już należymy do Młodzieżowej Grupy Apostolskiej. Mamy spotkania co piątek. Odmawiamy brewiarz! Czytamy Pismo Święte, śpiewamy piosenki, jest też czas na normalną, luźną rozmowę. Na spotkania przychodzi około 30 osób – dodają młodzi z Szymbarku. Najważniejszym celem całego przygotowania jest ten, by młodzi spotkali Jezusa jako żywą osobę i żeby za Nim poszli, a wówczas nie zabraknie ich w kościele.

Jak czekacie na Ducha Świętego?

Diecezjalny konkurs na najciekawszą relację z przygotowań do bierzmowania! Drodzy Młodzi! Przygotowujcie się do bierzmowania. Za wami zdany egzamin z wiedzy religijnej. Teraz trwa intensywna formacja w parafii i na katechezie. Uczestniczycie w specjalnych spotkaniach, pracujecie w małych grupach, a może jedziecie na rekolekcje zamknięte? Pokażcie, jak przygotowujecie się do jednego z najważniejszych momentów w Waszym życiu. W jaki sposób czekacie na Ducha Świętego. Do udziału zapraszamy katechetów i klasy III gimnazjum, które w przyszłym roku przystąpią do bierzmowania. Organizatorami konkursu są „Gość Tarnowski” oraz Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Klasy zgłoszone przez katechetę mogą wykonać prezentację multimedialną, film lub oryginalne zdjęcie, wraz z opisem pokazujące przygotowanie do bierzmowania (udział w katechezie, spotkaniach w kościele, w grupach, rekolekcjach zamkniętych itp.). Prace można przesyłać od 3 grudnia 2017 roku do 31 stycznia 2018 roku. w nagrodę sfotografujemy wyróżnione klasy, a każdy uczeń otrzyma zestaw pamiątkowych fotografii ze swojego bierzmowania. Szczegółowy regulamin na: tarnow.gosc.pl; katecheza.diecezja.tarnow.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma