Nowy numer 21/2018 Archiwum

Poduszka czystego sumienia

Nie siedzą bezczynnie i nie narzekają. Nie wystarcza im smartfon. Szukają Boga i człowieka.

Łukowica. Kościół parafialny wypełniony po brzegi młodymi z dekanatu łąckiego. Przyszli, by się wspólnie modlić, a później bawić, bo dekanalne spotkanie odbywa się jeszcze w karnawale. Na ferie i Wielki Post otrzymują od kaznodziei radę. – Odpoczynek kojarzy mi się z poduszką. W jednym ze sklepów internetowych widziałem taką jedną z napisem „Czyste sumienie”. Odpoczywajcie tak, by po dobrze przeżytym dniu móc położyć głowę na poduszce czystego sumienia – mówił kapłan.

Młodzi mogli też usłyszeć, że współczesne pokolenie nastolatków charakteryzują smartfon i kuchenka mikrofalowa. Smartfon spłyca komunikację, mikrofala uczy, że wszystko powinno być natychmiast. Przed takimi zagrożeniami może ratować młodych włączenie się w działanie grupy apostolskiej. Przy parafii w Łukowicy działa od lat, a jej obecna aktywność jest mocno związana ze Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie, które sprawiły, że w wielu parafiach ożywiło się zaangażowanie młodych w życie Kościoła. – Byłem wolontariuszem podczas ŚDM. Do naszej parafii przyjechała młodzież z Austrii, ze Styrii, z okolic miasta Vorau. W ubiegłym roku byliśmy tam z rewizytą. Atmosfera była bardzo podobna, zostaliśmy bardzo gościnnie przyjęci, mogliśmy się lepiej poznać i zwiedzieć ich małą ojczyznę – opowiada Krystian, który przyszedł na spotkanie w Łukowicy.

Fajnie być razem

– Ja należę do grupy, bo chcę działać, jestem człowiekiem aktywnym, nie lubię siedzenia i narzekania. Wiara jest dla mnie czymś naturalnym, w czym wzrastam od dziecka, dlatego dla mnie nie jest niczym dziwnym, że włączam się w grupę apostolską – mówi Kacper, który podkreśla, że młodzi ludzie zaangażowani w parafię chcą widzieć efekty swojej pracy. Nieco starsza od Kacpra Ela chodzi do liceum. Tegoroczna maturzystka docenia fakt, że smartfona może zastąpić rozmowa i zwyczajne bycie razem. – Na spotkania zaczęłam chodzić regularnie w I klasie liceum. Z jednej strony nie miałam co robić w piątki wieczorem. Z drugiej – szukałam wspólnoty. Opuściłam bardzo mało spotkań, bo w grupie są fajni ludzie, z którymi jest dobrze być i rozmawiać – mówi dziewczyna.

Z Nim możesz wszystko

Rytro. Kilkudziesięciu młodych ludzi z dekanatu starosądeckiego spotykam w dolnym kościele na zabawie karnawałowej. – Ale wcześniej byliśmy na Mszy św. – podkreślają młodzi. Kuba chodzi do I klasy LO, jest z Piwnicznej, należy do parafialnej grupy KSM. – Spotykamy się w piątki. Jest formacja i zabawa. Niedawno poznawaliśmy św. Stanisława Kostkę, który jest patronem tego roku. I może być świetnym przykładem do naśladowania. Jeśli jesteś blisko Boga, wszystko w twoim życiu staje się możliwe. Nieważne, ile kilometrów będziesz musiał przejść, dojdziesz do celu – mówi chłopak. Włączył się w KSM, ponieważ szukał wspólnoty. – Wiara potrzebuje uczynków, przede wszystkim uczynków miłosierdzia; potrzebuje działania. W KSM to połączenie się udaje – podkreśla Kuba.

Jeszcze dwie parafie

Szczepanów. Tu spotkanie dekanalne odbyło się 21 stycznia. Przypominam sobie inne, które miało miejsce na progu Światowych Dni Młodzieży. Wówczas bardzo niewiele osób przyszło na wspólną modlitwę. Teraz były tłumy, które nie mogły pomieścić się w auli Domu Pielgrzyma. Coś się stało? – W każdej parafii jest dwóch animatorów, którzy mają za zadanie budzić swoich rówieśników i zachęcać ich do działania w parafii. Ostatnio udało się powołać dwie grupy młodzieżowe, ale w dwóch parafiach nie ma jeszcze takich wspólnot. Chcielibyśmy systematycznie spotykać się w ramach całego dekanatu, tworzyć wspólnotę ludzi aktywnych, twórczych i chętnych do dzielenia się swoją wiarą – mówi Bartosz Król. Młodzi ze Szczepanowa przygotowali dla swoich rówieśników przedstawienie w formie teatru cieni, w którym opowiedzieli w wielkim skrócie historię zbawienia. W przedstawienie włączyło się ponad 30 młodych ludzi, zatańczyły też dziewczynki z DSM.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma