Nowy numer 41/2019 Archiwum

Współczesne przypowieści

Stawiają w kościele duży ekran. Film „Ja Jestem” jest o cudzie eucharystycznym. Zaraz po nim zaczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Ludzie często są głęboko poruszeni.

Tak wyglądają ostatnie spotkania w ramach Filmowego Ruchu Ewangelizacyjnego. W Tarnowie, we wspólnocie Dobrego Pasterza gościł jego twórca Benon Wylegała. – Dziś trzeba przemawiać do ludzi obrazami. Pan Jezus czynił to za pomocą przypowieści. Filmy są współczesną przypowieścią – tłumaczy. Inaczej jest zobaczyć obraz o cudzie eucharystycznym w telewizji czy kinie, a inaczej przeżyć go w świątyni i od opowieści o Chrystusie obecnym rzeczywiście w chlebie przejść do adoracji. Teresa Tracz z Tarnowa pamięta, że parę lat temu w kościele wyświetlono „Pasję” Gibsona.

– Przez biały ekran przebijała wieczna lampka z tabernakulum. To było wstrząsające. Uczestnicząc w męce, mieliśmy świadomość, że jednocześnie Jezus jest tu z nami – opowiada. Benon Wylegała długie lata był zaangażowany w nowe ruchy ewangelizacyjne i charyzmatyczne. Teraz, z przekonaniem, że kino jest medium szczególnie silnie oddziałującym, skupił się na FRE. Obrazów do pokazania i do omówienia z komentarzem jest wiele i dotyczą one najważniejszych kwestii związanych z życiem i wiarą. Wyświetla m.in. „Ziemię Maryi”, „Boskie Oblicze”, „Cristiadę” i wiele innych. – Projekcje nie są celem samym w sobie. One prowadzą dalej, do uwielbienia Boga, do modlitwy, do pogłębienia relacji miłości z Jezusem – dodaje. Benon sam chętnie dzieli się z ludźmi swoim świadectwem. Wozi ze sobą świetne filmy, profesjonalny sprzęt. – Nam się wcześniej marzyło, by robić projekcje dobrych filmów w parafii, ale przeraziła nas na pewnym etapie konieczność zdobycia pozwoleń, licencji – przyznaje Teresa Tracz z Akcji Katolickiej u Dobrego Pasterza w Tarnowie. Wylegała ma to już za sobą, ma wszystkie pozwolenia. Z pojedynczymi projekcjami zagląda do parafii, które go zapraszają. Zdarzało mu się towarzyszyć także parafialnym rekolekcjom, akcjom ewangelizacyjnym. – Najważniejsze, że ta praca przynosi owoce. Mam świadectwa, że ludzie sami podejmują czuwania, adoracje, że film pomógł im spotkać Jezusa – dodaje. Z Benonem Wylęgałą można skontaktować się m.in. mejlowo: kontakt@fre.ewangelizacja.info.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • a ja nie
    27.02.2015 14:51
    a ja nie lubię filmów, prezentacji,teledysków. Jak widzę, że w kościele ustawiają ekran, robi mi się niedobrze i najczęściej wychodzę. Nawet filmików w intenecie nie oglądam. Kiedy włączam artykuł, który okazuje się być materiałem video, wyłączam go.

    Proszę nie generalizować - na świecie zostało jeszcze kilkoro ludzi, którzy przekładają przekaż werbalny nad obrazkowy. Mam nadzieję, że nie wszystkie rekolekcje (i te w kościele, i te internetowe) przybiorą z czasem (nie oszukujmy się, prymitywną) formę obrazkowo-filmową. Że nie dożyję czasów, kiedy zamiast kazania ksiądz włączy jutiuba. Żebym i ja, i mi podobni mogli posłuchać, poczytać - a nie wychodzić czy wyłączać.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL