Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy dodatku do Gościa Niedzielnego w diecezji tarnowskiej

Tarnowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • BIERZMOWANIA
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • SYNOD
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
tarnow.gosc.pl → Informacje → Bardzo będzie nam go brakowało

Bardzo będzie nam go brakowało przejdź do galerii

O. Jan Góra i o. Andrzej Chlewicki, duszpasterz jamneński, 
przed kościołem MB Niezawodnej Nadziei  
O. Jan Góra i o. Andrzej Chlewicki, duszpasterz jamneński, 
przed kościołem MB Niezawodnej Nadziei
Grzegorz Brożek

O. Jan stworzył Jamną. Choć na tej górze sylwestra już Góra nie spędzi, jego duch już zawsze będzie tam obecny.

Beata Malec-Suwara

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

Jamna z papieskim błogosławieństwem

O. Jan Góra spędzał tu każdy sylwester, długie weekendy majowe, przyjeżdżał na odpust jamneński połączony ze świętem pojednania i przy wielu innych okazjach. To tu organizował Zloty Matek Boskich.

- Miał coraz to nowe pomysły. Inspiracją zawsze była dla niego młodzież, kochał młodzież jak Jan Paweł II, co ich zresztą bardzo zbliżyło. Sam byłem świadkiem, jak na kolacji u ojca św. z radością słuchał o. Jana. Niektórzy prawili o wielkich sprawach Kościoła i bolączkach tego świata, a Jan Paweł II mówił: "Jasiu, mów mi o ośle i o Jamnej" - wspomina o. Andrzej.

Oczywiście, o. Góra zapraszał Jana Pawła II na Jamną. - Ma tutaj swój pokój - osobny, niekrępujący. Sporo tu pamiątek i darów, które osobiście przekazał domowi. Od biedy miałby nawet się w co przebrać, bo jest tu i piuska papieska, i sutanna, i buty. Jest laska papieska i ornat. Jest papieski kielich - pisał w swoich wspomnieniach o. Góra.

Kiedy więc Jan Paweł II wracał helikopterem ze Starego Sącza do Wadowic 16 czerwca 1999 roku, "zrobił nalot na Jamną". - Ojciec święty przybył, aby pobłogosławić tę wioskę, ośrodek oraz budujący się kościół pod wezwaniem Matki Bożej Niezawodnej Nadziei, do którego 25 listopada 1998 roku podarował kamień węgielny, a wcześniej, 3 czerwca 1998 roku na placu świętego Piotra w Rzymie ukoronował wizerunek Matki Bożej Jamneńskiej - wspominał o. Góra.

Rembrandt i osioł

- 16 czerwca około 16.00 wyrzucił nas z domu ryk śmigłowca, który zbliżał się, warcząc i ciężko dysząc - relacjonował papieski nalot o. Jan Góra. Wybiegli przed dom, choć i tak większość czekających rozjechała się do domów, nie wierząc, że Jan Paweł II nadleci nad Jamną. A jednak. - Idzie nisko. Bardzo nisko. Widać go z daleka. Słychać jeszcze bardziej. Wybiegamy. Każdy ciągnie coś białego. Ogromny obraz 25 metrowy kolaż Rembrandta Powrót syna marnotrawnego z twarzą Jana Pawła II tarmosi kilku chłopaków - pisał o. Góra.

Rembrandta rozciągnęli na łące. Na komin wylazła Monika z chorągwią. - Na bramę wspiął się Mirek. Andrzej z ekipą stali na wzgórzu, w miejscu budującego się kościoła - już jest gotowy wykop. Kilka wielkich krzyży z materiału i kilkadziesiąt chorągiewek z Matką Boską. Ktoś dowcipny przypiął osłu wielką kokardę, którą on szarpie niespokojny - relacjonował dominikanin. Przez tubę próbuje ogarnąć rozszalałe emocje. Zarządza odmówienie Tajemnicy Różańca. O godzinie 17.14 słychać z daleka buczenie. O. Andrzej z ekipą szaleją już na górze. Buczenie się wzmaga. Coś ściska o. Górze gardło. Stoi na kamieniu z wyciągniętymi ramionami i zalewają go łzy. Młodzież szaleje. - To ostatni, którzy wytrwali, wierząc wbrew nadziei - pisał. Zmawiają Pod Twoją obronę i idą odprawić Mszę świętą w wykopie pod kościół, który z góry pobłogosławił Ojciec święty. - Będzie to miejsce dla tych, którzy przekroczą próg nadziei - pisał o. Góra.

« ‹ 1 2 3 › »
Jamna - "góra Góry"

WIARA.PL DODANE 21.12.2015 AKTUALIZACJA 22.12.2015

Jamna - "góra Góry"

​O. Jan Góra często bywał na Jamnej. Przyjażdżał na jamneńskie odpusty, połączone z Świętem Pojednania, organizował tu "Zloty Matek Boskich". Na Jamnej także kręcono zdjęcia do teatru telewizji o o. Janie Górze - "Góra Góry". Zdjęcia: Beata Malec-Suwara /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • JAMNA
  • O. JAN GÓRA

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X