Nowy numer 3/2021 Archiwum

Obok cerkwi i meczetu przejdź do galerii

Dziś biskup tarnowski Andrzej Jeż konsekruje kościół w Chromtau. Wybudował tę świątynię ks. Piotr Kluza pochodzący z naszej diecezji.

Po ostatniej nocy spędzonej w Karagandzie, po odprawieniu Eucharystii, wczesnym rankiem udaliśmy się w drogę na lotnisko w Astanie. Blisko 200 kilometrów drogi samochodem po rozległych stepach Kazachstanu. Razem z nami drogę tę pokonywali ks. Dariusz Buras i ks. Janusz Potok. Na plebanii w Astanie, gdzie zatrzymaliśmy się na chwilę, dołączył do nas również biskup pomocniczy z Astany Atanazy. Po dotarciu na lotnisko i odprawie spotkaliśmy księży z naszej diecezji, którzy przybyli, by uczestniczyć w uroczystości konsekracji kościoła w Chromtau. Byli to ks. Stanisław Dutka, ks. Kazimierz Kapcia i ks. Marek Szczerba.

Dzień był piękny. Wszystko wskazywało na to, że nie będzie żadnych niespodzianek i samolot wystartuje punktualnie. A jednak tak się nie stało... Kiedy podjechaliśmy autobusem pod samolot, okazało się, że drzwi autobusu mają pozostać zamknięte. Na pytanie, dlaczego, padła krótka odpowiedź: „Z powodu problemów technicznych samolotu”. O… Nie brzmiało to dobrze.

Autobus zakręcił i podjechał ponownie pod budynek lotniska, ale i tu nie pozwolono nam wysiąść, lecz dosłownie po kilkunastu sekundach postoju ruszyliśmy znowu na płytę lotniska, bo – jak twierdzono – usterkę usunięto. Wysiedliśmy z autobusu, ale nadal nie można było wsiadać do samolotu. Po paru minutach zaproszono nas na pokład. Usterka techniczna? Czy oby nie za szybko ją usunięto? Hm… cóż to będzie za lot?

Dzięki Bogu lot przebiegł bez zakłóceń i po ponad godzinie wylądowaliśmy w Aktobe, gdzie oczekiwali na nas kapłani naszej diecezji i nie tylko. Wspomnę tu ks. Piotra Kluzę i ks. Cezarego Pacieja. Wraz z nimi ruszyliśmy w dalszą około 100-kilometrową drogę do Chromtau, gdzie posługują ks. Piotr Kluza i ks. Kamil Bachara.

Uroczystości związane z konsekracją kościoła w Chromatu podzielone zostały na dwie części. Pierwszą z nich, mającą wymiar typowo świecki, zaplanowano na sobotni wieczór, z kolei część modlitewną połączoną z konsekracją kościoła na niedzielne przedpołudnie.

W sobotę przed godz. 18 na placu kościelnym zgromadziło się wiele osób, by uczestniczyć w otwarciu kościoła. Pośród nich byli nie tylko rzymscy katolicy, ale również wierni innych wyznań i religii. Warto nadmienić, że w odległości kilkuset metrów od kościoła znajdują się cerkiew oraz meczet.

Obok cerkwi i meczetu   W spotkaniu udział wziął batiuszka z cerkwi, imam z meczetu, przedstawiciele władz samorządowych, rodzina ks. Piotra, właściciele firm z rodzinami, sponsorzy, sąsiedzi, znajomi z okolicznych miejscowości i oczywiście parafianie, którzy – jak podkreśla ks. Piotr Kluza – włożyli wiele trudu w budowę kościoła i przygotowanie całej uroczystości. W otwarciu kościoła uczestniczyło około 200 osób.

Na stopniach świątyni nastąpiło powitanie przybyłych gości oraz przecięcie wstęgi. W słowie powitania przedstawiciel wspólnoty parafialnej wyraził wdzięczność Bogu i ludziom oraz nadzieję, że kościół ten będzie dopomagał w oddawaniu czci Bogu oraz umacniał w dawaniu świadectwa wiary. – Chwała Bogu, że jesteśmy tu wszyscy razem (…). Niech to miejsce będzie takim miejscem, z którego wypływa blask światła dobroci, zrozumienia i szacunku dla drugiego człowieka – mówił.

Z kolei konsul generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Ałmacie podkreślił niezwykły wkład ks. Piotra Kluzy w budowę tej świątyni. – Mają szczęście mieszkańcy Chromtau, że trafił tutaj ten młody człowiek (…). Mówię o świadectwie człowieka, który daje świadectwo, że żyjemy nie tylko dla siebie – zaznaczył.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama