Nowy numer 38/2018 Archiwum

Wstał z kanapy i… popłynął

Nie bał się marzyć. Został naszym ambasadorem podczas Rejsu Niepodległości.

Przede wszystkim lubię wyzwania. Po gimnazjum mama zaproponowała najlepszą szkołę w Polsce, czyli sądeckiego „elektryka”. Z nauką nie było za różowo, ale przyłożyłem się i udało się dostać do Sącza. Chciałem zostać maratończykiem, ale nie biegałem systematycznie. Przez trzy miesiące trenowałem i… wystartowałem w maratonie, który ukończyłem – opowiada chłopak.

Pasjonuje się fotografią i stale szkoli swój warsztat. Hobby bardzo się przydało, kiedy dowiedział się o Rejsie Niepodległości i konkursie dotyczącym uczestnictwa w wyprawie. I to kilka dni przed zamknięciem listy zgłoszeń. Wysłał zdjęcie swojego rodzinnego Tuchowa, zebrał wymagane lajki i został zakwalifikowany. Zdał test z wiedzy o żeglarstwie, historii Polski od rozbiorów do 1918 roku i z biblijnej opowieści o Jonaszu. – Miałem w gimnazjum świetną nauczycielkę historii, panią Marię Dulian, więc z przygotowaniem do testu nie było problemu – podkreśla Dawid. Razem z nim o udział w rejsie konkurowało kilkaset osób z całej Polski. Po tygodniu przyszła odpowiedź, że się dostał. – Mama omal nie zemdlała – śmieje się chłopak. Przed wyruszeniem w rejs musiał przejść wymagane badania i zrobić odpowiednie szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i żeglowania. – Odbyły się w Gdyni i było naprawdę super. Uczyliśmy się na przykład gasić pożar w maskach tlenowych, pływać w pełnym stroju ochronnym. A ponadto mieliśmy sporo czasu, żeby poznać przyszłych towarzyszy rejsu. To był wspaniały tydzień, nawiązały się przyjaźnie i znajomości, które, mam nadzieję, będą trwać przez całe życie. Zwieńczeniem tego przygotowania było otrzymanie międzynarodowego świadectwa żeglarskiego i książeczki żeglarskiej. Zostałem młodszym marynarzem… – opowiada. 30 maja Dawid wypłynął z Kopenhagi do Stavanger w Norwegii, skąd wraca do Szczecina na Światowe Dni Morza. Rejs Niepodległości to inicjatywa uczczenia 100. rocznicy odzyskania niepodległości połączona z udziałem młodych żeglarzy w ŚDM w Panamie w 2019 roku. Dawid nie dostał się na ostatni odcinek rejsu, ale – jak zapewniają organizatorzy – razem ze wszystkimi uczestnikami wyprawy poleci do Panamy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma