W najprostszych momentach kryją się wyjątkowe wspomnienia...
Czasem wszystko zaczyna się od zwykłej drogi. Takiej, którą zna się na pamięć zakręt za zakrętem, znajome domy, działki, drzewa. Drogi, która prowadzi na trening i z powrotem. A jednak tego dnia było inaczej. Zawsze, gdy idę na trening, zakładam słuchawki. Muzyka odcina mnie od świata, pomaga się skupić, wyciszyć przed treningiem. Ale tym razem słuchawki rozładowały się przed samym wyjściem. A wyjście z domu przemieniło się w spacer.
Od razu, gdy przekroczyłam próg mojego domu, w oko rzucił mi się piękny zachód słońca. Jego światło rozlewało się po niebie ciepłymi odcieniami pomarańczu i żółci. Oświetlało ulicę, przez którą musiałam zawsze tylko szybko przejść. Zamiast patrzeć tylko pod nogi, podniosłam wzrok. Przestałam przejmować się tym, że słuchawki przestały działać i zaczęłam rozglądać się wokół siebie. Dotarło do mnie, że mijam te miejsca codziennie, ale tak naprawdę ich nie widzę. Nigdy się na nich nie skupiam, są tylko częścią mojej stałej drogi, którą pokonuje codziennie. A przecież każde z tych miejsc ma swoją opowieść. Każdy ogród był pracą kogoś innego, był czyimś odpoczynkiem i czyimś małym światem. Nad głową słyszałam śpiew ptaków, widziałam pylące kwiaty i drzewa. Zrozumiałam, że widzę te rzeczy codziennie, ale ich nie dostrzegam.
Powietrze robiło się coraz chłodniejsze, a niebo ciemniejsze. Szum drzew pozwalał mi się wyciszyć równie dobrze, jak muzyka, której nie mogłam słuchać. Pomyślałam wtedy, że każdy z nas jest trochę jak ta droga. Każdy gdzieś zmierza, każdy coś przeżywa. Każdy ma swoją historię. Często mijamy się codziennie, nie zwracając na siebie uwagi, tak jak ja nie zwracałam uwagi na otaczające mnie piękno. Czasami wystarczy tylko na siebie spojrzeć, wymienić uśmiechy, porozmawiać. Czasami wystarczy tylko zauważyć drugą osobę. Nie zawsze trzeba uciekać w swoje myśli, w pośpiech czy rutynę dnia codziennego. Czasami warto być po prostu obecnym. Tu i teraz. Dobrze jest czasem pozwolić sobie na chwilę ciszy i odpoczynku. Zatrzymać się i rozejrzeć dookoła, zobaczyć co ominęło nas w pośpiechu. Zwrócić uwagę na zwykłą drogę, która nagle przestaje być zwykła. Wtedy odkryjemy, że w najprostszych momentach kryją się wyjątkowe wspomnienia, a za najprostszymi gestami kryją się inne osoby, które również tak samo jak my, rozejrzały się dookoła i dostrzegły otaczające je piękno.
I może o to właśnie chodzi, żeby wśród codzienności, odnaleźć coś wyjątkowego. Żeby doceniać nawet najprostsze chwile. Każdy z nas ma własną historię - trzeba tylko ją zobaczyć.
Zagłosuj klikając w poniższy link, pamiętając że jury będzie brało pod uwagę głosy na TAK: