Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy dodatku do Gościa Niedzielnego w diecezji tarnowskiej

Tarnowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • BIERZMOWANIA
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • SYNOD
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
tarnow.gosc.pl → Patrzer. Konkurs na fotoreportaż → Patrzer. Prace konkursowe → Promienie przemijania

Promienie przemijania przejdź do galerii

Nasze życie jak spacer ku wieczności...

 
Aleksandra Augustyn

Popołudniową porą, wśród ostatnich promieni słońca pragnę odwiedzić cmentarz. Być może po to, by poczuć oddech przemijania, pogodzić się z upływem czasu, pozostawić wśród grobów trud zwyczajnych dni. I zostać uwolnioną od nadmiernego pragnienia trzymania w dłoniach skrawka własnego nieba.

Wita mnie Aniołek – figura, która kiedyś chroniła spoczywające ciało młodego chłopca. Teraz nie ma już jego grobu, a Aniołek usiadł na cmentarnym murze, by witać przybywających. Skąpany w czerwieni zachodzącego słońca, zadumany nad życiem, zasmucony bezdechem nekropolii, wzdychający nad własną samotnością…

A dalej krzyż. Nadzieja codziennego zmartwychwstania w imię Dobra, w imię Prawdy. Krzyż chroniący człowieka przed samym sobą. Uczący takiej ufności, jaka zdarza się tylko w kamiennych ramionach zawierzenia, gdy wbrew wszystkiemu najważniejsze jest uświęcenie poranków i dziękczynienie wieczorów.

Zniszczony przez czas, nieoszczędzany zmiennością pór roku, anielski Chłopczyk przytula się do krzyża. Tylko ornament z bluszczu świadczy o przemijaniu. Gdyby nie on, można byłoby dostrzec ciągle żywą istotę, która oddała się Największej Miłości i pragnie wzrastać w Jej cieniu.  Jak w nigdy nieprzerwanym blasku światła, płynącego z sąsiedniej latarni. Światła, które staje się wszechpotężną melodią Boskości.

A kilka kroków dalej kolejny Anioł – z buzią zadziwioną nagłym odejściem kogoś, kto przecież powinien być tutaj nadal… Ale stało się inaczej.  Widocznie w niebie potrzeba było czyjegoś uśmiechu i szczerej pokory.

Cmentarne aleje łączą ból pożegnań. Utkane z niewidzialnych łez, cichej rozpaczy, słów, które nie zdążyły przerodzić się w „przepraszam”, nie zdążyły podziękować. Za matczyną czułość, za przyjacielską serdeczność. Za bicie serca w miarodajnym rytmie wiary.

Krzyże na starych pomnikach mają w sobie masywność i dostojeństwo, a jednocześnie coś czułego – są gotowe obejmować i przytulać. Mimo kamiennej struktury zdają się być przepełnione ciepłem. Ogrzewają zatrwożone przemijalnością serca.

Cmentarne figury, z otwartymi dłońmi, oczekują na moment przekroczenia granicy śmierci. Wpatrzone w blask kończącego się marcowego dnia, stają się monumentalnymi pomnikami przyszłego Sądu i Najświętszej Sprawiedliwości. I uczą tego, że najistotniejsze jest właściwie tylko jedno – bycie Człowiekiem. Z całym pięknem uczuć i niezniszczalnym dążeniem do spotkania z Panem, w tej Rzeczywistości, która nie zna przemijania.

Zagłosuj klikając w poniższy link, pamiętając że jury będzie brało pod uwagę głosy na TAK:

Promienie przemijania

« ‹ 1 › »
Promienie przemijania

Foto Gość DODANE 13.04.2026

Promienie przemijania

​Popołudniową porą, wśród ostatnich promieni słońca pragnę odwiedzić cmentarz. Być może po to, by poczuć oddech przemijania, pogodzić się z upływem czasu, pozostawić wśród grobów trud zwyczajnych dni. I zostać uwolnioną od nadmiernego pragnienia trzymania w dłoniach skrawka własnego nieba.  

Aleksandra Augustyn

|

GOSC.PL

publikacja 13.04.2026 10:07

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • PATRZER 2026

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X