Dziewczynka o imieniu Alina często przychodziła w jedno miejsce, by spoglądać zza wielkiej bramy na piękny biały pałac. Otaczał go ogromny ogród pełen drzew i krzewów. Z oddali widać było szerokie kamienne schody prowadzące na sam szczyt. Spoglądała na to miejsce z zachwytem, a czasem zamykała oczy, marząc, że jest księżniczką. Niestety to było tylko złudzenie, brama była zawsze zamknięta i niedostępna.