Moja przygoda zaczęła się podczas spaceru po łęgowskim parku. Patrząc na wieżę pałacu, nagle poczułam w sobie nieodpartą chęć poznania skrywanej przez nią tajemnicy. I wtedy stało się – w ciszy przerywanej jedynie przez szum wiatru tańczącego wśród jesiennych liści usłyszałam w sercu delikatny głos wiekowej, strzelistej budowli. Oto, co mi opowiedziała...