Tak często patrzymy w przeróżne ekrany tworzone przez ludzi, mówiące nam, co mamy myśleć i jak się czuć. Od tego, co na nich widzimy, często jesteśmy uzależnieni, a przecież jest to droga donikąd. Tymczasem Bóg przemawia do nas żywym obrazem, pięknem świata wzrokiem braci mniejszych, w moim przypadku kotka. Rozejrzyj się dookoła i zobacz najpiękniejszy obraz świata namalowany Bożą dłonią. Znajdź tylko czas, wyjdź, patrz, chłoń…i zaufaj, a nie będziesz się bał.