• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Kryzys pamięci?

    dodane 14.11.2013 00:00

    Na zakończenie jubileuszowego roku 8 listopada w Tarnowie odbyła się sesja podsumowująca projekt „Echa powstania styczniowego w Małopolsce”.

    To jedno z największych i krwawych powstań. Odbiło się szerokim echem w Europie, a zaborcy potraktowali je jako poważne ostrzeżenie – mówi dr Andrzej Niedojadało, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Historycznego w Tarnowie. Jego zdaniem powstanie miało wielki wpływ na budzenie poczucia polskości, budzenie solidarności narodowej. – Walki trwały w zaborze rosyjskim, ale z Galicji szli do powstania walczyć ludzie, zbierali pieniądze, kobiety szyły mundury – dodaje. – Jan Paweł II mówił o powstańcach, że ich czyny są nacechowane najgłębszą szlachetnością. Dla mieszkańców ziemi tarnowskiej powinno być drogim wspomnieniem – uważa Roman Łucarz, starosta tarnowski, współorganizator konferencji.

    Czy tak jest? Trzeba szukać odpowiedzi. – Miasto Tarnów, którego mieszkańcy zapisali piękną kartę tego zrywu niepodległościowego, prawie w ogóle nie zauważyło rocznicy powstania – gorzko komentuje Antoni Sypek, tarnowski historyk. – Oddziały PTH wspólnie zorganizowały trwający cały rok projekt upamiętnienia tego wielkiego wydarzenia sprzed 150 lat. Takie rzeczy są szczególnie ważne w obliczu kryzysu szkolnej edukacji historycznej – mówi prof. Edmund Juśko, prezes PTH w Tarnowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół