Zapisane na później

Pobieranie listy

Jezus Królem. Proces przed Piłatem (J 18,28-19,16)

Niezwykła jest postawa Jezusa. W całym procesie jest On pełen godności. Jest spokojny, można by rzec: emanuje od niego prawdziwa, spokojna Miłość.

ks. Piotr Łabuda

|

GOSC.PL

dodane 08.03.2015 11:30
0

Czy Ty jesteś Królem?

Zaraz po przyprowadzeniu Jezusa do Piłata, zostaje On nazwany mianem króla. Wszystkie ewangelie przekazują, iż Piłat nazwał Jezusa królem. W ustach jednak Piłata tytuł „król żydowski” ma sens czysto polityczny. Piłat oskarża Jezusa, iż pragnął On być królem politycznym. Odpowiadając na pytanie Piłata Jezus nie potwierdza, ani nie zaprzecza. Jezus jak prawdziwy nauczyciel – nawet będąc więźniem jest nauczycielem – odpowiada pytaniem na pytanie. Pyta Piłata, kto to mówi: Piłat czy inni (Czy od siebie to mówisz, czy inni ci to powiedzieli).

W przekazie Czwartej Ewangelii Jezus nie udziela Piłatowi prostej odpowiedzi. Nie mówi: „Ty powiedziałeś” (Mt 23,64) lub „Ja jestem” (Mk 14,62). W Ewangelii wg św. Jana po pytaniu Piłata Jezus stawia swoje pytanie. Pytanie, które jest podyktowane pragnieniem zrozumienia – dotarcia do istoty pytania namiestnika. Jeśli bowiem Piłat pytał od siebie – czy Jezus pragnie być królem w znaczeniu rzymskim, wówczas Jezus odpowiedziałby negatywnie. Jeśli jednak Piłat pyta w imieniu Żydów, jeśli w pytaniu Piłata zawarte jest pytanie narodu wybranego, wówczas konieczne jest wyjaśnienie: Jezus jest królem, ale w znaczeniu religijnym, nie politycznym.

Piłat jednak jest rzymianinem. Co więcej, odpowiadając Jezusowi podkreśla, iż to Żydzi i arcykapłani wydali Jezusa przed jego trybunał. Stąd też jego pytanie: Co uczyniłeś?

Odpowiadając Piłatowi Jezus wyraźnie wskazuje na inną płaszczyznę swej władzy: „Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36). A zatem ani świat rzymski ani świat żydowski nie są miejscem do osądzania Jezusa.

Jezus wskazuje, czym nie jest Jego królestwo – na czym nie polega Jego godność królewska. Nade wszystko podkreśla, iż Jego Królestwo i Jego godność nie są „z tego świata”. Formuła „być z tego świata” ma w teologicznej myśli św. Jana podwójny sens: z jednej strony wskazuje na przynależność i łączność, a z drugiej strony na pochodzenie. Ze świata są ci, którzy są w świecie i mają z nim wewnętrzną łączność. Są to ludzie zakorzenieni w tym świecie. Jezus jednak choć żyje na tym świecie, to jednak nie należy do tego świata. Jezus podkreśla swoje pochodzenie niebieskie. A zatem i Jego królestwo nie jest stąd. Godność królewska Jezusa nie opiera się na władzy tego świata i nie czerpie z niej mocy. Jezus sprawuje władzę na świecie w inny sposób niż to czyni władza ziemska i czerpie inspirację z innego źródła. Jego mocą jest Jego Prawdziwe Królestwo[12].

7 / 11
DO POBRANIA: |
oceń artykuł Pobieranie..